Reklama
Rozwiń
Reklama

Ożywienia wciąż nie widać

Mały popyt ogranicza handel mięsem. Tanieją zboża. Niezły sezon na rośliny strączkowe, jagody i jabłka

Publikacja: 01.08.2009 02:19

Ożywienia wciąż nie widać

Foto: Rzeczpospolita

Na rynku mięsnym nadal stagnacja – ceny, które o tej porze zwykle rosną, teraz stoją w miejscu albo spadają. Zmniejsza się produkcja w zakładach przetwórczych. Przyczyną jest brak zapotrzebowania na wyroby i na surowiec. Nie sprzedaje się nawet karkówka do grillowania.

Przetwórcom bardziej opłaca się kupić określony asortyment mięsa za granicą niż całego tucznika w Polsce, bo na to, czego od razu nie sprzedadzą, długo trzeba szukać klienta.

Hodowcy i handlowcy już od czerwca czekają na wzrost popytu, a wraz z nim i cen. Szanse są, bo eksperci szacują, że pogłowie trzody będzie w tym roku w UE o 2,3 proc. mniejsze niż w 2008 r. W Polsce ma spaść o 5,5 proc.

Tanieją zboża. Tegoroczne ziarno musi jeszcze poleżeć w suszarniach, zanim trafi na rynek, ale ceny już poszły w dół.

– Rolnicy nie zarobią – mówi Andrzej Dębowski z Rol-Petrol. Kurs złotego sprawia, że zboże wciąż płynie z zagranicy. Na zwyżkę notowań ziarna krajowego na razie nie ma co liczyć.

Reklama
Reklama

Zapowiada się niezły sezon na zielonym rynku. Kończy się zbiór wiśni, które są minimalnie droższe niż rok temu. Więcej też trzeba płacić za drożejącą fasolkę szparagową, ogórki, a także za pojawiające się już w sprzedaży jabłka przemysłowe. I ta tendencja może się utrzymać – uważa Grażyna Stępka z IERiGŻ.

Biznes
"Tego przemysłu będzie w Europie coraz mniej". Ważnej branży grozi zapaść
Biznes
Europa stawia na niezależność, Polacy znikają z sieci, podatki dochodowe w UE
Biznes
Od edukacji do transformacji – forum NFOŚiGW
Biznes
Czyste Powietrze martwe? Prefinansowanie, nadużycia i miliardy bez wypłat
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama