Nadzieje Ministerstwa Gospodarki na szybkie zakończenie rozmów z Rosjanami rozwiały się w piątek. Dwudniowe spotkanie nie przyniosło efektu, choć miała to być ostatnia tura trwających od wiosny międzyrządowych negocjacji. Powód to brak ustaleń co do sposobu podejmowania decyzji przez władze spółki EuRoPol Gaz (zarządza gazociągiem jamalskim) oraz opłat za tranzyt gazu rosyjskiego przez Polskę. Gdyby okazało się, że rychły kompromis w tych kwestiach nie jest możliwy, to trudno będzie w ogóle osiągnąć porozumienie. A miało ono być uroczyście podpisane podczas zaplanowanej na początek września wizyty premiera Rosji Władimira Putina w Polsce.
[wyimek]27 mld m sześc. gazu co roku Rosja śle rurociągiem jamalskim przez Polskę do Niemiec. PGNiG odbiera 3 mld m sześc. [/wyimek]
Bez oficjalnego porozumienia na szczeblu międzyrządowym szefom Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa trudno będzie negocjować z rosyjskim Gazpromem dostawy gazu w kolejnych latach. A PGNiG musi przez najbliższe pięć lat kupować od Rosjan więcej surowca, niż ma zapewnione w wieloletnim kontrakcie – w przeciwnym razie paliwa w kraju może zabraknąć. Dlatego ustalenia w sprawach EuRoPol Gazu są tak ważne. EuRoPol Gaz utrzymuje się z opłat tranzytowych. A gros kosztów ponosi rosyjski Gazprom, bo śle do Niemiec przez Polskę ok. 27 mld m sześc. gazu rocznie. PGNiG, który jak Gazprom ma 48 proc. udziałów w EuRoPol Gazie, odbiera ok. 3 mld m sześc. Dlatego stronie rosyjskiej zależy na jak najniższych opłatach za tranzyt.
Ze stawkami wiąże się inna istotna dla polskich interesów w EuRoPol Gazie kwestia. To kompetencje jej władz i sposób podejmowania decyzji. Obecnie w zarządzie spółki zapadają one większością głosów, a w przypadku sporów głos ostateczny ma prezes spółki, którego wyznacza PGNiG. Strona rosyjska domaga się, by w statucie spółki zmieniono te zapisy i by zarząd podejmował decyzje jednomyślnie.
– Główni akcjonariusze, czyli Gazprom i PGNiG, mają sprzeczne interesy nie tylko, gdy chodzi o stawki, zatem konflikty w zarządzie na pewno będą – mówi anonimowo jeden z ekspertów. – Wprowadzenie do statutu EuRoPol Gazu zasady jednomyślności może prowadzić do paraliżu działalności jej zarządu.