Reklama

Kielce: Ucierpiały dwa rosomaki i puma

Po pechowym początku, nastroju na targach obronnych nie podniósł nawet minister obrony narodowej. Przyczyny wybuchu ognia bada prokuratura

Publikacja: 31.08.2009 15:52

Kielce: Ucierpiały dwa rosomaki i puma

Foto: Fotorzepa, MW Michał Walczak

Wielomilionowe straty spowodowane niedzielnym pożarem hali wystawowej osłabiły entuzjazm wojskowych i kupców XVII Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach.

Jedna z hal nadaje się do wyburzenia. Ucierpiały w niej dwa Rosomaki pokazywane przez fińską firmę Patria Wojskowe Zakłady Mechaniczne w Siemianowicach. W ogniu spłonęła też wieża bojowa transportera puma, o wartości ok. miliona euro. Pożar strawił też komplet radiostacji gdyńskiego Radmoru i niemal całe uzbrojenie oferowane przez Cenrex.

Kilkudziesięciu poszkodowanych wystawców nie opuściło jednak wystawy i znalazło zastępcze miejsca. Po pechowym początku targów nastroju nie podniósł wczoraj nawet minister obrony narodowej Bogdan Klich, który zapowiedział, że armia zwiększy już w przyszłym roku zakupy wyposażenia przede wszystkim dla żołnierzy w Afganistanie. Rząd zdecydował, że nakłady na tę misję wzrosną o niemal 0,5 mld zł do 1,3 mld. W tym znaczną część MON przeznaczy na wydatki na nowy sprzęt.

Minister obrony wymienił krótką listę priorytetowych zamówień, które MON forsuje, mimo tegorocznych cięć budżetowych. Na czele są bezpilotowe samoloty zwiadowcze, śmigłowce, których armia potrzebuje nie tylko w Afganistanie, nowoczesne wyposażenie indywidualne dla żołnierzy, samoloty do treningu pilotów, haubice Krab, i wyrzutnie rakiet Langusta.

Prezes Bumaru Edward Nowak powiedział „Rzeczpospolitej”, że koncern, który jest największym w kraju producentem uzbrojenia już dostarczył MON listę sprzętu dla kontyngentu afgańskiego, który holding oferuje i może wykonać w krajowych zakładach lub sprowadzić z zagranicy. Jak widać było po rozmiarach stoiska Metalexsportu S Bumarowi wyrósł w kraju poważny konkurent handlowy. Spółka kierowana przez byłego prezesa Bumaru Romana Baczyńskiego oferuje znane armii śmigłowce rosyjskiej produkcji, ukraińskie transportery opancerzone i wojskową elektronikę po konkurencyjnych cenach.

Reklama
Reklama

Prezes Bumaru powiedział wczoraj iż holding musiał już wziąć pożyczki, by skredytować bieżącą wojskową produkcję. Cięcia spowodowane oszczędnościami w armii mocno uderzyły Bumar - dostarczy do MON zaledwie 60 proc. uzbrojenia, które wcześniej planowano.

Nawet z okrojonych zamówień cieszy się prezes Przemysłowego Centrum Optyki, Ryszard Kardasz. Ta firma w ciągu ostatniego 1,5 roku dokonała technologicznego skoku: celowniki termowizyjne noktowizory już sprawdzone w Afganistanie to sprzęt porównywalny z amerykańskim.

Swoje najnowsze radiostacje, w tym miniaturowy sprzęt dla indywidualnych żołnierzy w Afganistanie proponuje gdyński Radmor. Innowacyjna firma, nagradzana w konkursach „Rzeczpospolitej”, liczy że z chwilą poprawy koniunktury wystartuje w ofercie publicznej.

Ze słów ministra obrony, że armia będzie naciskać na zagranicznych dostawców by importowany sprzęt był potem polonizowany i produkowany w kraju cieszył się wczoraj Mieczysław Majewski prezes sprywatyzowanego ostatnio „Świdnika”. – Mając za sobą potencjał brytyjsko-włoskiej Agusty Westland jesteśmy w stanie dostarczyć każdy helikopter, o którym armia zamarzy - mówi szef PZL „Świdnik”. Możliwością przeniesienia produkcji do Polski odpornych na miny opancerzonych transporterów i samochodów patrolowych kuszą w Kielcach Anglicy z BAE Systems. David Burgess, dyrektor zarządzający koncernu w Polsce nie chciał ujawnić z kim firma prowadzi rozmowy, ale w branży mówi się, że partnerem BAE Systems mogłaby być Huta Stalowa Wola.

Z transporterami zagranicznymi próbuje konkurować prywatny rodzimy producent AMZ Kutno. Jego najnowsze wersje opancerzonych Turów i Żubrów spełniają wyśrubowane normy odporności balistycznej, ale mają kłopoty ze zrobieniem w Polsce państwowych badań certyfikacyjnych. - Łatwiej zdobyć certyfikat w Niemczech niż w naszych urzędach - narzekał prezes AMZ Kutno Jarosław Stachowski.

[b] [link=http://www.rp.pl/galeria/5,1,356492.html] Więcej zdjęć[/link][/b]

Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Biznes
Jest decyzja prezydenta Nawrockiego w sprawie Lex Huawei
Biznes
UE stawia na europejskie produkty, presja na Iran, słabe dane z Polski
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama