Reklama
Rozwiń
Reklama

Drożej za ciepło

Taryfy za ogrzewanie wzrosną średnio 5,5 proc., choć węgiel już nie drożeje

Publikacja: 18.04.2010 22:21

Drożej za ciepło

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

Zakłady ciepłownicze zapowiadają dalsze podwyżki cen za ciepło, uzasadniając to kosztownymi inwestycjami.

– Przedsiębiorstwa muszą się dostosować do nowych wymogów unijnych w zakresie emisji pyłów, dwutlenku siarki i tlenków azotu. Po 2012 r. ciepłownie będą musiały też kupować prawa do emisji dwutlenku węgla. Dlatego konieczna się staje modernizacja ciepłowni, by zmniejszyć emisje gazów – tłumaczy Jacek Szymczak, prezes Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie.

Nad cenami ciepła w Polsce kontrolę sprawuje Urząd Regulacji Energetyki (URE), który zatwierdza zgłaszane przez dystrybutorów i producentów taryfy. W tym roku średnia cena ciepła wynosiła prawie 36 zł za GJ, rok temu było to 31 zł.

Najwięcej – bo o ponad 12 proc. – podwyższą w tym roku taryfy PEPEBE, dostarczający ciepło we Włocławku, oraz kopalnia węgla brunatnego w Bełchatowie, należąca do Polskiej Grupy Energetycznej – wynika z zestawienia wniosków zatwierdzonych od stycznia do końca marca przez URE.

W ubiegłym roku średnia wzrostu cen i stawek w ciepłownictwie wyniosła 7,57 proc. i była podyktowana drastycznym skokiem cen węgla, za który kopalnie żądały o kilkadziesiąt procent więcej. W wyniku kryzysu gospodarczego węgiel w ubiegłym roku zaczął jednak tanieć. Mimo to tylko pięć na 46 zatwierdzonych w tym roku przez URE taryf wprowadza obniżki.

Reklama
Reklama

– Zdarza się już od jesieni ubiegłego roku, że zatwierdzamy taryfy niższe od ostatnio obowiązujących, czyli takie, które skutkują zmniejszeniem ogólnego rachunku za ciepło. Głównej przyczyny takiego stanu rzeczy należałoby upatrywać między innymi w niższych cenach surowców, przede wszystkim węgla – mówi Agnieszka Głośniewska, rzeczniczka URE.

Choć Urząd stara się kontrolować wzrost cen za ogrzewanie dla mieszkańców, to o końcowych rachunkach decyduje ostatecznie to, ile ciepła zużywamy – zdaniem ekspertów tu Polacy powinni szukać oszczędności, bo w kolejnych latach ceny za ogrzewanie będą sukcesywnie rosły.

Zużycie ciepła na metr kwadratowy budynku w Polsce jest dwa razy wyższe niż na zachodzie Europy, gdzie wynosi ok. 80 kWh/mkw, podczas gdy w Polsce jest to aż 170 kWh/mkw rocznie.

– Koszt produkcji ciepła nie jest jedynym czynnikiem wpływającym na obciążenia odbiorców – zaznacza Jacek Szymczak.

Jego zdaniem obecny system zatwierdzania taryf oparty na kosztach przedsiębiorstw powinien zostać zmieniony. Doprowadził on do wstrzymywania modernizacji, bo firmy ciepłownicze w ostatnich latach nie miały pieniędzy, aby móc wystarczająco inwestować. W 2008 roku wskaźnik dekapitalizacji majątku trwałego ciepłowni wyniósł 59 proc., o 8 punktów więcej niż w 2002 r.

– Obecny system ustalania taryf dla ciepłownictwa spowodował, że jest ono nierentowne. Przedsiębiorstwom nie opłaca się podnosić efektywności, bo konstrukcja taryf jest taka, że inwestycje nie gwarantują znaczącego wzrostu przychodów – podkreśla Szymczak.

Reklama
Reklama

[ramka][srodtytul]Unia zaostrza normy emisji szkodliwych gazów[/srodtytul]

Nowa dyrektywa o emisjach przemysłowych, która zacznie obowiązywać od 2016 r., wprowadzi nawet trzykrotnie ostrzejsze normy dotyczące dwutlenku siarki, tlenków azotu i emisji pyłów. Regulacjami tymi zostaną też objęte elektrownie i elektrociepłownie, gdyż dyrektywa określa definicję źródła spalania jako „komin”, a Polska dotąd określała je jako „kocioł”. Koszty wprowadzenia nowych regulacji w Polsce Ministerstwo Środowiska ocenionia na 20 mld euro. Rząd stara się jednak o okres przejściowy dla producentów ciepła, bo 50 proc. ogrzewania dostarcza się do użytkowników w systemach sieciowych. W wersji dyrektywy, nad którą pracuje Parlament Europejski, wprowadzono odrębne przepisy dotyczące ciepłownictwa. Umożliwiają one dostosowanie do nowych standardów zakładów ciepłowniczych o mocy do 200 MW do końca 2023 r. [/ramka]

[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autorki

[mail=m.kozmana@rp.pl]m.kozmana@rp.pl[/mail][/i]

Biznes
Afera w koncernie Kałasznikow. Rosyjskie automaty z chińskimi częściami
Biznes
Piece gasną w hutach Rosji. Tysiące hutników traci pracę
Biznes
Projektantka Hello Kitty ustępuje ze stanowiska po 46 latach
Biznes
Szef Asseco zaskakuje. Rezygnuje z kilkuset milionów
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama