Reklama
Rozwiń
Reklama

Drogi i tory pod wodą

Około 1,6 mld zł może kosztować naprawa dróg krajowych i torów w całym kraju

Publikacja: 11.06.2010 03:46

Okolice Nowego Sącza po ostatniej powodzi

Okolice Nowego Sącza po ostatniej powodzi

Foto: Fotorzepa, Jakub Kamiński

Kolejnych ok. 500 mln zł jest potrzebnych na naprawę dróg wojewódzkich i powiatowych. – W całym kraju uszkodzonych jest ok. 500 km tras krajowych. Koszty ich naprawy to zgodnie ze wstępnymi szacunkami 1,3 mld zł – mówi Marcin Hadaj, rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. To wstępne szacunki. Nie wszędzie woda już opadła.

Najwięcej nieprzejezdnych dróg jest na terenie Podkarpacia, Małopolski i Opolskiego. Tam też szacowane wydatki będą najwyższe. Tymczasem z Krajowego Funduszu Drogowego ma być finansowana tylko naprawa zniszczonych przez wodę dróg krajowych. Na remonty tych o niższej kategorii trzeba będzie szukać pieniędzy.

– Nie ma kilometra na całej zarządzanej przez nas sieci dróg krajowych, gdzie nie byłyby konieczne jakieś prace – mówi Joanna Rarus, rzecznik rzeszowskiego oddziału GDDKiA.

Podobna sytuacja jest na terenie województwa małopolskiego, gdzie straty sięgają 300 mln zł. W powodzi ucierpiały prawie wszystkie drogi krajowe. Najczęstsze uszkodzenia to oberwane skarpy, rozmyte pobocza czy pęknięcia nawierzchni dróg. Część dróg jest całkowicie zamknięta dla ruchu, po części nie mogą poruszać się tylko pojazdy cięższe niż 3,5 tony. W większości przypadków ruch odbywa się po jednym pasie drogi lub wyznaczone zostały objazdy. Zamknięte są m.in. drogi w okolicy Sandomierza czy trasa do przejścia granicznego w Barwinku.

W województwach podkarpackim czy opolskim uszkodzonych jest po ok. 70 – 80 proc. samorządowych tras. – Naprawa będzie kosztować ok 50 mln zł – mówi Bogdan Rzońca, marszałek województwa podkarpackiego. – Sytuacja jest tragiczna. Nie mamy pieniędzy na pokrycie strat, ale nie możemy też czekać miesiącami na pieniądze z Unii Europejskiej.

Reklama
Reklama

Józef Sebesta, marszałek województwa opolskiego, podaje, że straty wyceniane są na ok. 32 mln zł. Marszałkowie liczą, że w sfinansowaniu napraw pomoże im budżet państwa. – Liczymy na to, że rząd sfinansuje niezbędne prace w 80 proc., resztę dołożą poszkodowane gminy – mówi Józef Sebesta. Bogdan Rzońca nie wyklucza zapytania radnych o zgodę na zaciągnięcie pożyczki, by prace zrealizować jak najszybciej.

Większość przetargów dotyczących napraw dróg krajowych i wojewódzkich oddawana jest z wolnej ręki. – Ustawa na to zezwala, są to kontrakty niezbędne do usunięcia skutków klęsk żywiołowych – wyjaśnia Joanna Rarus, rzeczniczka rzeszowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. W niektórych przypadkach uszkodzone są kilometrowe odcinki dróg, w wielu prace muszą być przeprowadzona na krótkich fragmentach.

To właśnie etap rozdawania przetargów może być słabym punktem ratowania infrastruktury drogowej. – Ogólna kwota planowanych wydatków jest duża, to będzie jednak mnóstwo małych przetargów, które trzeba szybko i sprawnie rozdać – mówi Marek Michałowski, prezes Związku Pracodawców Budownictwa. – Jestem pewny, że firmy sobie z tymi zadaniami sprawnie poradzą – dodaje Michałowski. Drogowcy już wydali na usuwanie skutków powodzi ok. 15 mln zł.

Na bieżąco naprawę torów z własnej kieszeni finansują też kolejarze. Obie fale powodziowe wyłączyły z ruchu ponad 160 km torów, głownie na południu kraju. Pociągi nie kursują m.in. do Krynicy czy na odcinku Kraków-Mydlniki – Kraków-Bronowice. – Nie wszędzie woda już opadła, są stacje, na których woda stoi na wysokości 1 metra. Dopiero jak opadnie, będziemy mogli dokładnie oszacować straty – mówi Krzysztof Łańcucki, rzecznik spółki PKP Polskie Linie Kolejowe odpowiedzialnej za zarządzanie torami. – Wciąż liczymy straty, wstępne szacunki wskazują, że wyniosą one ok. 300 mln zł.

Na razie spółka musi prace finansować ze swojej kieszeni. – Nad kwestiami finansowymi będziemy się zastanawiać po ostatecznym ustaleniu strat – mówi Mikołaj Karpiński, rzecznik resortu infrastruktury.

[i]Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki [mail=a.stefanska@rp.pl]a.stefanska@rp.pl[/mail][/i]

Patronat Rzeczpospolitej
Wielka Gala Liderów Biznesu odbędzie się 20 lutego. BCC nagrodzi najlepsze polskie firmy i przyzna nagrody specjalne
Biznes
Konkurencyjność UE, polski eksport i dziurawe sankcje na Rosję
Biznes
Putin bez narodowej limuzyny. Nie pojedzie Aurusem
Biznes
Chcą budować w Polsce elektryczne auta dostawcze. Nie dostali pieniędzy z KPO
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama