Reklama

Opóźnienie w konsolidacji zbrojeniówki

Fuzja wojskowych zakładów remontowych z Bumarem została zablokowana. Obronny koncern nie urośnie w tym roku

Publikacja: 01.07.2011 03:34

Opóźnienie w konsolidacji zbrojeniówki

Foto: Fotorzepa, Seweryn Sołtys

11 spółek z siemianowicką fabryką rosomaków na czele nie trafi na razie do narodowego koncernu zbrojeniowego. W czwartek posłowie Sejmowej Komisji Obrony Narodowej skierowali do premiera dezyderat, w którym proponują rozważenie celowości konsolidacji. – Sejmowa koalicja jest jednomyślna. Realizację strategii integracji zbrojeniówki z 2007 r. trzeba odłożyć – mówił „Rz" wiceprzewodniczący Komisji ON Mieczysław Łuczak (PSL).

Rzecznik Bumaru Monika Koniecko informowała w czwartek, że zarząd holdingu nie ma żadnych oficjalnych wiadomości o wycofaniu się rządu z planów integrowania sektora obronnego wokół największej zbrojeniowej grupy, której zeszłoroczne przychody sięgnęły 2,5 mld zł.

Niechęć do integracji ze zbrojeniowym holdingiem wojskowe firmy manifestowały od dawna, także wczoraj podczas związkowej demonstracji w stolicy.

Według planów Ministerstwa Skarbu Państwa zbrojeniowy holding miał jeszcze w tym roku przyłączyć 11 wojskowych zakładów remontowo-produkcyjnych. W zeszłym roku spółki nadzorowane przez ministra obrony narodowej miały łączne przychody na poziomie 1,3 mld zł i niemal wszystkie przyniosły zysk (w sumie ponad 100 mln zł).

1,3 mld zł to przychody wojskowych zakładów remontowych w 2010 r.

Reklama
Reklama

Antybumarowskie akcje protestacyjne podejmowano już od miesięcy w samych zakładach. W skomercjalizowanych już państwowych spółkach zatrudniających 5 tysięcy pracowników, które nie tylko serwisują poradzieckie jeszcze wyposażenie i pojazdy, ale produkują też zaawansowany technologicznie sprzęt, m.in. transportery czy urządzenia łączności, panuje przekonanie, iż włączenie do obronnego holdingu prowadzi do restrukturyzacji i w konsekwencji upadku przynajmniej części firm.

Związkowców i szefów „remontówki" nie przekonują argumenty zarządu Bumaru, że rząd wybiera integrację sektora obronnego, bo to droga wypróbowana na Zachodzie – gdzie skonsolidowany przemysł zbrojeniowy stać obecnie na inwestycje w innowacje i skuteczną eksportową ekspansję.

Edward E. Nowak, prezes Bumaru, zaprzecza, że poprzez fuzję chce podreperować wyniki grupy. – Bumar ustabilizował swoją pozycję i może zaoferować wojskowym spółkom korzystną współpracę – podkreśla.

 

Biznes
Orbán znów grozi Ukrainie. Kijów odpowie skargą do Brukseli
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Biznes
Do Rosji wraca czarna Wołga. Będzie „made in China”
Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama