Reklama

Padnie rekord na rynku drobiu

To będzie rekordowy rok. Szybko rośnie sprzedaż w kraju ?i za granicą. Benin nadal kupuje sporo.

Publikacja: 29.04.2014 03:19

Padnie rekord na rynku drobiu

Foto: Fotorzepa, MW Michał Walczak

– W tym roku produkcja mięsa drobiowego w Polsce zwiększy się o 8–10 proc. i po raz pierwszy w historii przekroczy 2 mln ton – mówi „Rz" Maciej Przyborski, wiceprezes Krajowej Rady Drobiarstwa (KRD).

Zapotrzebowanie jest tak duże, że zaczyna brakować jaj wylęgowych, a ceny piskląt szybują w górę.

– Wszystko, co trafia na rynek, jest od razu zagospodarowywane. Popyt jest duży, bo magazyny są puste. Dotyczy to zarówno mięsa kurcząt, jak i indyków i gęsi – mówi Maciej Przyborski.

Jesteśmy tańsi

Firmy zwiększają produkcję, bo nie mają problemu ze zbytem ani w kraju, ani za granicą.

– Drób zyskuje na popularności nie tylko w Polsce, głównie kosztem wieprzowiny. Na Węgrzech je się go już więcej niż mięsa wieprzowego w przeliczeniu na mieszkańca – twierdzi wiceprezes KRD.

Reklama
Reklama

W Polsce nadal wieprzowina dominuje w menu, ale jej przewaga topnieje. Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej (IERiGŻ) szacuje, że w 2014 r. zjemy 37 kg wieprzowiny per capita. Dla porównania – w 2010 r. było to 42,2 kg. W przypadku drobiu trend jest odwrotny. Cztery lata temu na mieszkańca przypadało 24,6 kg – głównie kurczaków. W tym roku przeciętne spożycie drobiu będzie o prawie 3 kg większe.

Według KRD w 2014 r. konsumpcja drobiu może sięgnąć 30 kg per capita, gdy uwzględni się produkcję na samozaopatrzenie, np. w gospodarstwach. Przed rokiem tak ujęte spożycie wynosiło 27 kg.

W tym roku sprzedamy za granicę drób za blisko 1,4 mld euro – prognozuje IERiGŻ. To o ok. 10 proc. więcej niż rok temu.

– Nasze firmy będą nadal wykorzystywać swoje przewagi konkurencyjne – przewiduje Dorota Pasińska z IERiGŻ. W lutym tego roku średnie ceny sprzedaży mięsa kurcząt w Unii Europejskiej przewyższały polskie o 36,5 proc.

– Rynek unijny jest nasycony, ale wygrywamy z Francuzami i Brytyjczykami, bo nadal produkujemy od nich taniej – komentuje Konrad Pazgan, prezes firmy drobiarskiej Konspol.

Na UE przypada nadal większość zagranicznej sprzedaży naszego mięsa drobiowego. Ale coraz lepiej radzimy sobie poza Wspólnotą. W całym 2013 r. więcej mięsa drobiowego niż Polska na tzw. rynki trzecie sprzedały tylko Francja i Holandia – wynika z danych Eurostatu. Pod koniec ubiegłego roku wyprzedziliśmy Niemcy.

Reklama
Reklama

Nasza przewaga nad zachodnimi sąsiadami powiększyła się w styczniu i lutym 2014 r. Było to możliwe, bo poza UE sprzedaliśmy wtedy ponad 20 proc. więcej drobiu niż przed rokiem. Cały unijny eksport tego mięsa zmalał o 1,9 proc.

Teraz Afryka

– Polska na tle innych krajów wyróżnia się najwyższym tempem wzrostu eksportu. Jeśli dynamika sprzedaży się utrzyma, pozycja Polski w kolejnych miesiącach może się jeszcze poprawić – uważa Monika Drążek, ekonomista Banku BGŻ.

Konspol coraz więcej eksportuje do Azji.

– Kurze łapki i skrzydełka kupują od nas Chiny, Wietnam, Malezja i Japonia – wylicza Pazgan.

Jego firma sprzedaje mięso kurczaków również do krajów muzułmańskich na Bliskim Wschodzie, ale tylko tym kontrahentom, którzy akceptują ubój z ogłuszaniem. Na bardziej ortodoksyjne metody nie pozwala nasze prawo.

Spośród krajów pozaunijnych głównym rynkiem jest afrykański Benin.

Reklama
Reklama

– W styczniu i lutym 2014 r. wielkość eksportu do tego kraju była ponaddwukrotnie wyższa niż przed rokiem – mówi Monika Drążek.

Na drugim miejscu pod względem wielkości wysyłek był wówczas Hongkong. Eksport polskiego drobiu rośnie także do Konga i Liberii.

O takich wynikach jak drób może zapomnieć wieprzowina. IERiGŻ prognozuje, że jej eksport spadnie do ok. 1,2 mld euro z niemal 1,5 mld euro w 2013 r. Główny powód to embargo wprowadzone m.in. przez Rosję.

Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Jest decyzja prezydenta Nawrockiego w sprawie Lex Huawei
Biznes
UE stawia na europejskie produkty, presja na Iran, słabe dane z Polski
Biznes
Nieudany rozruch wielkiego pieca w Hiszpanii. Hutniczy gigant ma poważny problem
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama