Ocalone menu szczegółowo opisuje pierwszą kolację na pokładzie po wypłynięciu Titanica z Queenstown w Belfaście i ukazuje bogactwo dań, z których korzystali pasażerowie pierwszej klasy luksusowego liniowca.

Czytaj więcej

Herbatnik z Titanica za 15 tys. funtów

Dania serwowane podczas kolacji obejmowały ostrygi, polędwicę wołową z kremem chrzanowym i puree z pasternaku, a także desery, w tym morelowe Bordaloue – rodzaj tarty – i budyń Victoria. Wydaje się, że nie zachowały się żadne inne przykłady menu pierwszej klasy z 11 kwietnia – czyli 4 dni przed zderzeniem z górą lodowa i tragicznym zatonięciem Titanica - zapewnia dom aukcyjny po konsultacji z muzeami posiadającymi pamiątki z Titanica i rozmowach z czołowymi kolekcjonerami pamiątek.

Inne przedmioty wystawione na aukcji dają wgląd w życie 2223 pasażerów i załogi na pokładzie Titanica, z których zaledwie 706 przeżyło katastrofę.

Pamiątki po pasażerach Titanica

Na aukcję trafił także koc w szkocką kratę, którego używał jeden z rozbitków do ogrzania się w łodzi ratunkowej i został sprzedany za 96 000 funtów (około 490 tys. złotych) – informuje CNN. Wcześniej koc należał do Fredericka Toppina, który pełniąc funkcję zastępcy dyrektora generalnego w Nowym Jorku firmy będącej właścicielem Titanica, nabył go na nowojorskim molo, gdy spotkał uratowanych pasażerów schodzących na brzeg - podał dom aukcyjny.

Czytaj więcej

Ostatni list z Titanica idzie pod młotek

Aż 1517 pasażerów Titanica nie przeżyło katastrofy Wśród ofiar był między innymi Sinai Kantora, rosyjskiego imigranta podróżującego do Stanów Zjednoczonych drugą klasą. Jego zegarek kieszonkowy wskazuje moment, w którym wszedł do wody, a później zmarł. Został sprzedany za 97 000 funtów (prawie 500 tys. złotych) i był najdroższym przedmiotem sprzedanym na sobotniej aukcji.

Wśród innych przedmiotów wystawionych na sprzedaż znalazła się m.in. tabliczka licowa służąca do oznaczania paczek poczty, która pokazuje los urzędników pocztowych na pokładzie, którzy zginęli podczas próby wciągnięcia worków z pocztą na górne pokłady statku, aby uratować je przed zalaniem.