Polskie meble jeszcze nie zdobyły Ameryki

Mimo licznych przeciwności – wpierw skutków covidu, teraz gospodarczego osłabienia i inflacji –polskie firmy meblowe nie odpuszczają i konsekwentnie szturmują rynek w USA. Nic dziwnego: Ameryka to obok Europy największy klient i odbiorca domowych sprzętów na świecie.

Publikacja: 28.02.2023 15:01

Polskie meble jeszcze nie zdobyły Ameryki

Foto: Adobe Stock

Ameryka przed pandemią w rankingu światowych odbiorców naszych mebli plasowała się na 6 pozycji. Sprzedawaliśmy je tam za przeszło 400 mln euro rocznie. W zeszłym roku mimo wyraźnego spadku popytu na domowe sprzęty polskim eksporterom udało się odbudować i utrzymać wysoką pozycję.

Stany Zjednoczone zawsze kusiły meblową branżę. Tym razem przedsiębiorcom sprzyja sytuacja. Gospodarcze starcie Waszyngtonu z Pekinem i wyniszczająca wojna handlowa i poważnie uderzyła w eksport chińskich mebli na amerykański rynek.

Polscy przedsiębiorcy próbują wykorzystać tę sytuację –przyznaje Michał Strzelecki dyrektor Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów Mebli. Branżowe stowarzyszenie wzięło na siebie zresztą główny organizacyjny ciężar polskiej meblowej ekspansji za Atlantyk.

Czytaj więcej

Wielki problem producentów baterii do aut: Amerykanie mają zbyt duże ręce

To OIGPM jest pomysłodawcą trwającej już kolejny rok akcji promującej polskie meble w Stanach. Polega ona na tym, że kolejne renomowane i nowatorskie krajowe firmy prezentują swe produkcyjne i wzornicze możliwości w całym cyklu wystaw na największych w Ameryce i zapewne na świecie targach meblowych High Point Market organizowanych w Karolinie Północnej.

Amerykański szyk

Narodowe ekspozycje na HPM są precyzyjnie zaadresowane: - Amerykański odbiorca różni się od europejskiego. Ceni bardziej klasyczne, tradycyjne wzornictwo, lubi eleganckie zdobienia, zdecydowanie bardziej miękką tapicerkę, wybiera meble projektowane z rozmachem – ocenia dyrektor Strzelecki.

Dla polskich producentów to wyzwanie: aby znacząco zwiększyć szanse na sprzedaż w USA rodzimy przemysł już dostosowuje swoje nowe kolekcje mebli do miejscowych potrzeb. To mają być sprzęty przeznaczone raczej do rezydencji i domków niż do zwyczajnych mieszkań. Ważna jest organizacja dystrybucji a to oznacza, że trzeba sporo zainwestować zwłaszcza w logistykę, skuteczną obsługą posprzedażną i serwis. Do polskich przedsiębiorców przebiła się wreszcie świadomość, że na wymagającym amerykańskim rynku nawet największe polskie firmy nie poradzą sobie w pojedynkę.

– Od połowy lat 70. amerykańscy nabywcy mocno interesowali się zwłaszcza Azją, z której importowane są meble w dobrych cenach ze względu na niskie tamtejsze koszty pracy. Jednak wraz z dzisiejszą sytuacją geopolityczną na świecie krajobraz się zmienił. Polski producent zyskał silne atuty, jakimi są styl mebli, umiarkowana cena, dobrej jakości materiały, obsługa dostaw których szukają amerykańscy nabywcy. Amerykanie mają szansę zyskać w Polsce źródło mebli, na którym mogą polegać – ocenia Jeff Holmes, amerykański specjalista w dziedzinie międzynarodowego rynku meblarskiego.

Prezesi studiują rynek

Po ubiegłorocznej jesiennej edycji High Point Market szefowie czołowych polskich firm meblowych, bogatsi o nowe doświadczenia zapowiadali utrzymanie planu konsekwentnej ekspansji w USA.

Kamil Kaczmarek szef eksportu giganta meblowego Black Red White podkreśla specyfikę wystawy: charakter targów High Point Market jest inny niż większości targów w Europie. Odwiedzających stoiska jest mniej, natomiast spotkania są bardzo konkretne i ukierunkowane na nawiązanie współpracy. Manager BRW twierdzi, że Amerykanie zaczynają doceniać polska ofertę:

- Jesteśmy w stanie zaoferować bardzo dobrą jakość naszych produktów w atrakcyjnych cenach. Dużym atutem polskich producentów jest elastyczność i umiejętność adaptacji do nieco innych standardów i wymagań amerykańskiego rynku. Sprzyja nam też chęć dywersyfikacji portfela dostawców przez największe sieci handlowe w USA – wylicza Kaczmarek.

Znikające certyfikaty

Prezesi firm, którzy nauczyli się już działać w USA twierdzą, że rynek Ameryki Północnej jest ogromny i bardzo zróżnicowany. Bogactwo stylów, wzornictwa oraz różnych segmentów cenowych stwarza możliwości zaistnienia wielu producentom. Jednak bardzo ważne są odpowiednio duże moce produkcyjne i szybki czas wdrażania nowych produktów.

Piotr Wójcik prezes firmy Meble Wójcik po wyprawie do High Point potwierdza, że Ameryka potrzebuje alternatywy dla mebli z Azji, co zresztą najwyraźniej pokazał czas pandemii. Kupcy z USA coraz łaskawszym okiem patrzą na Europę Środkowo-Wschodnią jako bezpieczne, stabilne i atrakcyjne cenowo miejsce do zakupu wyposażenia mieszkań.

- Tyle że z utrzymaniem konkurencyjności cenowej polscy producenci zaczynają mieć kłopot – zauważa Wójcik. - Wpływa na to niestabilna stabilna polityka państwa w stosunku do całego sektora drzewnego i coraz bardziej ograniczony dostęp do atrakcyjnego cenowo surowca. Coraz większym problemem staje się też niepewność czy Lasy Państwowe utrzymają certyfikację FSC na pozyskiwane w kraju drewno. Świadectwa FSC są na globalnych rynkach powszechnie respektowaną przepustką dla sprzedaży mebli i innych produktów z drewna. Ich brak oznacza wymierne starty.

Wiosenna kontynuacja

Monika Henke, dyrektor ds. rozwoju i innowacji spółki Intermeble po wizycie na HPM nie ma wątpliwości, że Amerykanie dostrzegli i docenili fakt że Polska jest znaczącym producentem mebli w świecie. Nasza branża meblowa ma poważny potencjał eksportowy, co nie jest bez znaczenia w kontekście ogromnej skali i potrzeb rynku USA. Są to także wystarczające powody, aby Stany Zjednoczone dostrzegły w polskich meblach solidną alternatywą dla producentów np. z Chin.

Zdaniem Magdaleny Cierniewskiej, dyrektora ds. sprzedaży firmy Homenestry warto pamiętać ,że USA to poza Europą największy odbiorca polskich mebli. Niestety, wysoka klasyfikacja naszej branży meblowej w rankingach nie zagwarantowała jednak rozpoznawalności producentom znad Wisły. To dlatego budowanie silnej rodzimej marki jest szczególnie istotne dla takich firm, jak Homenestry – przekonuje Cierniewska.

Szefowie Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów Mebli zapewniają, że podbój Ameryki trwa a jego następnym etapem będzie wysłanie solidnej reprezentacji kolejnych polskich firm na najbliższą, wiosenną edycję High Point Market. Teraz właśnie trwa dopinanie szczegółów promocyjnej akcji z Amerykanami, goszczącymi w Warszawie.

Ameryka przed pandemią w rankingu światowych odbiorców naszych mebli plasowała się na 6 pozycji. Sprzedawaliśmy je tam za przeszło 400 mln euro rocznie. W zeszłym roku mimo wyraźnego spadku popytu na domowe sprzęty polskim eksporterom udało się odbudować i utrzymać wysoką pozycję.

Stany Zjednoczone zawsze kusiły meblową branżę. Tym razem przedsiębiorcom sprzyja sytuacja. Gospodarcze starcie Waszyngtonu z Pekinem i wyniszczająca wojna handlowa i poważnie uderzyła w eksport chińskich mebli na amerykański rynek.

Pozostało 91% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Biznes
Przyszłość prawa w świecie transformacji biznesu – relacja z Forum Legal Transformation 2024
Biznes
Ekonomista oszacował „moc” reprezentacji na Euro 2024. Która najsilniejsza?
Biznes
System kaucyjny u bram, lobbing odpocznie. Jest trzeci wniosek operatora
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Biznes
Renasansu atomu już nic nie zatrzyma. Efekt? Wielka hossa na zapomnianym rynku
Biznes
Euro 2024 to emocje nie tylko sportowe. Spółki giełdowe wydają krocie na sponsoring