Reklama

Alarm w rosyjskiej zbrojeniówce: ma pracować na okrągło

Rosja rozpędza machinę wojenną. Fabryki zbrojeniowe na Uralu zostały przestawione na sześciodniowy tydzień pracy. Robotnicy mają pracować po 12 godzin. Związki zawodowe zapewniają, że nie pozwolą na nadużycia wobec pracowników.

Publikacja: 16.12.2022 12:12

Alarm w rosyjskiej zbrojeniówce: ma pracować na okrągło

Foto: Bloomberg

Największe przedsiębiorstwa korporacji zbrojeniowej Rostech - Almaz-Anteya i Roskosmosu w obwodzie swierdłowskim zamiast pięciu dni w tygodniu zaczęły pracować w reżimie sześciodniowym. Andrej Wietłużinskich przewodniczący Federacji Związków Zawodowych w regionie, powiedział, że dzień pracy pracowników mógłby zostać wydłużony do 12 godzin.

„Tak, teraz pracują sześć dni zamiast pięciu dni w tygodniu. Zgodnie z przepisami możliwe jest wydłużenie dnia pracy (…) do dwunastu godzin” – powiedział na konferencji prasowej przedstawiciel związków zawodowych.

Czytaj więcej

Świat się coraz mocniej zbroi. Rosyjska zbrojeniówka w stagnacji

Podkreślił, że zamówienia państwowe dla przedsiębiorstw obronnych zostały „znacząco zwiększone” – informuje TASS.

Związkowiec zaznaczył, że związek czuwa nad tym, aby kierownictwo zakładów nie dopuszczało do nadużyć w stosunku do pracowników. Według niego pracownikom przedsiębiorstw „to pewne”, że podniesiono im wynagrodzenie.

Reklama
Reklama

Kremlowski reżim w lipcu wydał spec ustawę, która pozwala rządowi określić tryb i warunki pracy załóg przedsiębiorstw pracujących na rzecz obronności do pracy w godzinach nadliczbowych. Rostech już w sierpniu przeniósł kilka przedsiębiorstw na 12 godzinne zmiany. Wśród nich Uralvagonzavod.

Minister obrony Siergiej Szojgu zapowiedział, że w 2023 roku ilość państwowych zamówień obronnych wzrośnie 1,5-krotnie. Ma to zapewnić rosyjskim agresorom więcej o 97 proc. broni i sprzętu wojskowego.

Tajemnicą poliszynela pozostaje fakt, że to co rosyjskie zakłady mogą wyprodukować z rosyjskich komponentów jest przestarzałe. Nowe rakiety, myśliwce, helikoptery, czołgi itp. średnio w ponad 50 procentach składały się z importowanych części. Teraz rosyjski reżim nie ma do nich dostępu.

Biznes
Nowy szef targowej organizacji
Biznes
Rekord pracujących obcokrajowców, surowce krytyczne i odpływ kapitału z ESG
Biznes
Star Wars w praktyce. Rosjanie przechwytują dane z europejskich satelitów
Biznes
Wpadka KSeF, boom na rynku kurierskim i zwrot inwestorów ku małym spółkom
Biznes
Tąpnięcie złota i srebra, obawy prezesów firm, Trump tnie cła na import z Indii
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama