Największe przedsiębiorstwa korporacji zbrojeniowej Rostech - Almaz-Anteya i Roskosmosu w obwodzie swierdłowskim zamiast pięciu dni w tygodniu zaczęły pracować w reżimie sześciodniowym. Andrej Wietłużinskich przewodniczący Federacji Związków Zawodowych w regionie, powiedział, że dzień pracy pracowników mógłby zostać wydłużony do 12 godzin.
„Tak, teraz pracują sześć dni zamiast pięciu dni w tygodniu. Zgodnie z przepisami możliwe jest wydłużenie dnia pracy (…) do dwunastu godzin” – powiedział na konferencji prasowej przedstawiciel związków zawodowych.
Czytaj więcej
Tuż przed rozpętaną przez Rosję wojną w Ukrainie świat kupił o 2 proc. więcej broni w ujęciu rocznym. USA powiększyły swoją dominację na światowym...
Podkreślił, że zamówienia państwowe dla przedsiębiorstw obronnych zostały „znacząco zwiększone” – informuje TASS.
Związkowiec zaznaczył, że związek czuwa nad tym, aby kierownictwo zakładów nie dopuszczało do nadużyć w stosunku do pracowników. Według niego pracownikom przedsiębiorstw „to pewne”, że podniesiono im wynagrodzenie.
Kremlowski reżim w lipcu wydał spec ustawę, która pozwala rządowi określić tryb i warunki pracy załóg przedsiębiorstw pracujących na rzecz obronności do pracy w godzinach nadliczbowych. Rostech już w sierpniu przeniósł kilka przedsiębiorstw na 12 godzinne zmiany. Wśród nich Uralvagonzavod.
Minister obrony Siergiej Szojgu zapowiedział, że w 2023 roku ilość państwowych zamówień obronnych wzrośnie 1,5-krotnie. Ma to zapewnić rosyjskim agresorom więcej o 97 proc. broni i sprzętu wojskowego.
Tajemnicą poliszynela pozostaje fakt, że to co rosyjskie zakłady mogą wyprodukować z rosyjskich komponentów jest przestarzałe. Nowe rakiety, myśliwce, helikoptery, czołgi itp. średnio w ponad 50 procentach składały się z importowanych części. Teraz rosyjski reżim nie ma do nich dostępu.