Reklama

Spadek wartości kontraktów terminowych na chińskich giełdach surowcowych

Jednego dnia handlowali kontraktami na surowce o wartości 261 miliardów dolarów. Co ich spłoszyło?

Publikacja: 29.04.2016 12:42

Spadek wartości kontraktów terminowych na chińskich giełdach surowcowych

Foto: Xaume Olleros

Wartość kontraktów terminowych na trzech największych chińskich giełdach surowcowych spadła aż o 42 proc. od poprzedniego czwartku, kiedy to inwestorzy wydali 1,7 biliona juanów na wszystko- od stali po jajka. Wartość kontraktów, które przeszły z rak do rąk była taka sama jak na całym amerykańskim rynku akcji tego samego dnia.

Giełdy w Państwie Środka, największego konsumenta surowców na świecie, ogarnęła gorączka podobna do tej , która w minionym roku ostro windowała kursy akcji, co zakończyło się krachem w rezultacie którego z rynków akcji wyparowało 5 bilionów dolarów. Grający na giełdach surowcowych swoje inwestycje mocno wspomagali kredytem, ale szyki pomieszały im ograniczenia w zakresie lewarowania wprowadzone przez te parkiety oraz ingerencja nadzoru, który zapowiedział, iż podejmie działania zmierzające do zmniejszenia skali zmian cen.

- Aby ograniczyć spekulację podjęto mnóstwo regulacyjnych działań , ale ich długoterminowy wpływ na ten rynek jest niepewny - twierdzi " Fan Qingtian, analityk Nanhua Futures Co.. Jego zdaniem krótkoterminowy efekt jest natomiast taki, iż wielu inwestorów znalazło się w tarapatach i próbują wyjść z rynku.

W miniony czwartek wartość transakcji kontraktami terminowymi na Dalian Commodities Exchange, Shanghai Futures Exchange i Zhengzhou Commodities Exchange spadła do 980 miliardów juanów, a wolumen obrotów wyniósł około 24 miliony kontraktów. To wciąż więcej niż rok temu, kiedy z rąk do rak przeszło 16,7 miliona kontraktów o wartości 718 miliardów juanów.

Nadzorcy rynku w tym m. in. China Securities Regulatory Commission są gotowi ograniczyć wahania cen kontraktów na rynkach surowcowych jeśli będzie zbyt duża zmienność, wskazują źródła nieoficjalne.

Reklama
Reklama

Pojawiły się obawy, że silne zmiany cen mogą być ryzykowne dla rynku, a także zachęcić firmy z branż dotkniętych nadprodukcją do ponownego uruchomienia zatrzymanych instalacji, co zaszkodziłoby planom ograniczania mocy w chińskich firmach.

Eksplozja handlu na chińskich giełdach zaniepokoiła także nowojorski bank inwestycyjny Goldman Sachs. Jego eksperci zwrócili uwagę, że dzienny wolumen handlu stalą był tak duży, iż niekiedy przewyższał roczny import tego surowca. W Zhengzhou podczas jednej sesji handlowano takimi ilościami bawełny, że można byłoby z niej uszyć około 9 miliardów par dzinsów.

Biznes
Do Rosji wraca czarna Wołga. Będzie „made in China”
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Biznes
Jest decyzja prezydenta Nawrockiego w sprawie Lex Huawei
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama