Urząd Komunikacji Elektronicznej zapowiedział, że przeprowadzi postępowanie sprawdzające, jak operatorzy telekomunikacyjni wprowadzają w umowach z abonentami klauzule pozwalające im podnosić ceny o wskaźnik inflacji w trakcie trwania kontraktów.

O tym, że operatorzy telekomunikacyjni Orange Polska i T-Mobile Polska zdecydowały się na wprowadzenie do umów z klientami (nowymi i przedłużającymi kontrakty) specjalnych klauzul pozwalających im podnieść ceny, gdy inflacja jest odpowiednio wysoka, napisaliśmy jako pierwsi w czwartek.

Wspomniał o tym podczas telekonferencji w sprawie wyników półrocza Julien Ducarroz, prezes Orange Polska. Teraz biura maklerskie szacujące wartość akcji Orange Polska oceniają, że to jedna z ważniejszych wiadomości przekazanych przez zarząd.

Czytaj więcej

Orange Polska podniesie ceny? Operator dodaje nowe klauzule do umów

Do wprowadzenia klauzul inflacyjnych szykują się też najwyraźniej inni operatorzy. Polkomtel, właściciel marki Plus, przekazał nam w piątek, że nie ma analogicznych klauzul w umowach. – W kontekście obecnego środowiska inflacyjnego, które wyraźnie zwiększyło koszty prowadzenia działalności w segmencie telekomunikacyjnym, widzimy zasadność takich zapisów – brzmi jednak stanowisko Plusa.

P4, operator sieci Play i właściciel UPC, również nie stosuje inflacyjnych klauzul. Czy zamierza? – Jeśli będziemy wprowadzać takie zmiany, to będziemy o nich informować – mówi Krzysztof Sylwerski z biura prasowego P4.

Zmiany wprowadzają też mniejsi gracze. Taki plan potwierdza nam Inea. Wstępnie zakłada start stosowania klauzul od września.

Ponieważ wcześniej prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej Jacek Oko mówił publicznie, że prawo nie pozwala na tzw. indeksacje do umów, spytaliśmy UKE, co sądzi na ten temat obecnie. Część odpowiedzi na nasze pytania UKE opublikował... na Twitterze.

W piątek zawiesił na profilu komunikat zapowiadający, że urząd przeprowadzi postępowanie wyjaśniające. Z kolejnych wpisów wynika jednak, że UKE nie kwestionuje możliwości wprowadzenia indeksacji, ale będzie zwracać uwagę na to, w jaki sposób operatorzy to robią.

„Co do zasady, możliwe jest stosowanie klauzul waloryzacyjnych, jednak muszą one być jasne, dokładne i umożliwiać konsumentowi rozeznanie się w tym, jak będzie się zmieniać cena już w momencie zawierania umowy. Ponadto wskaźnik waloryzacji musi być obiektywny” – podał UKE.

„W trwających umowach nie można wprowadzić klauzul waloryzacyjnych, chyba że umowa przewiduje taką możliwość. Jeżeli nie przewiduje, to taka zmiana umowy (ceny) skutkuje możliwością jej rozwiązania bez zapłaty kar umownych” – dodano.

Czytaj więcej

Do kogo przenoszą się klienci sieci komórkowych? Zwycięzca jest jeden

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który w przeszłości karał operatorów za próby podnoszenia cen w trakcie trwania umowy z abonentem, nie zajmuje na razie stanowiska. – Generalnie prezes UOKiK ma kompetencje do badania postanowień umownych pod kątem ich uczciwości (klauzule abuzywne). Przedmiotem naszej analizy mogą być również ewentualne jednostronne zmiany warunków umów – wylicza Małgorzata Cieloch, rzeczniczka urzędu.

W tym roku urząd wygrał w sądzie apelacyjnym z UPC Polska, któremu w 2016 r. nakazał zwrot podwyżek za internet i wymierzył 0,82 mln zł kary. Sąd uznał, że kablówka naruszyła prawo, bo do zmiany warunków umowy konieczna jest klauzula modyfikacyjna w umowie.