Reklama

Polskie rowery podbijają Europę. Rekord sprzedaży

Kross, lider polskiego rynku i czołowy eksporter w 2021 r., zwiększył sprzedaż zagraniczną o 120 proc. Inne marki także mocno rosną, a Polska zyskuje na znaczeniu na rynku jednośladów.

Publikacja: 22.02.2022 21:00

Polskie rowery podbijają Europę. Rekord sprzedaży

Foto: Adobe Stock

Polska jest od kilku lat jednym z największych producentów rowerów w Europie, z roczną produkcją już nawet ok. 1,3 mln sztuk. Jeszcze według wyników za 2020 r. rodzime firmy miały czwarte miejsce, jeśli chodzi o poziom eksportu, ale ostatni rok mógł w statystykach mocno namieszać.

Doskonałe wyniki

Kross, czyli zdecydowany lider polskiego rynku rowerów z ok. 25 proc. udziałem, zwiększył bowiem rekordowo sprzedaż eksportową. Firma jest na czele nie tylko u nas, ale też w Czechach, zaś znajduje się w pierwszej trójce na Słowacji, Węgrzech i w Rumunii.

W sumie jej produkty obecne są już w 50 krajach na świecie. Firma produkuje rowery we własnej fabryce niedaleko Warszawy – kilkaset tysięcy sztuk rocznie – ma także własną linię do produkcji ram karbonowych. Plany są ambitne, w ciągu czterech lat Kross chce być liderem na każdym ze środkowoeuropejskich rynków, na których działa. Wszystko dzięki utrzymywaniu wzrostu eksportu o 30–50 proc. rocznie, by ostatecznie połowa przychodów pochodziła z eksportu.

Reklama
Reklama

– Jesteśmy niekwestionowanym liderem sprzedaży rowerów przez internet. Dzięki zaangażowaniu naszego zespołu w dwa lata zbudowaliśmy rozwiązanie numer jeden do sprzedaży online z wykorzystaniem własnego kanału, osiągając wiodącą pozycję sprzedażową przez platformy marketplace – mówi Filip Wojciechowski, prezes Kross.

Pandemia dodała skrzydeł rynkowi rowerów, a sprzedaż mocno wzrosła na całym świecie. PwC ocenia jego wartość na ok. 60 mld euro i 165 mln sztuk w 2020 r. Wzrost ma się utrzymywać, według prognoz firmy w 2025 rynek ma być wart 80 mld euro, zaś sprzedaż sięgnąć 210 mln sztuk. Polska już jest największym eksporterem rowerów w centralnej i wschodniej Europie – w 2019 r. wartość eksportu wyniosła 176,8 mln dol., zdecydowanie wyprzedzając Bułgarię o 39,4 mln dol. oraz Czechy o 67,17 mln dol.

– W 2021 r. nasze przychody wzrosły o ponad 35 proc., do 450 mln zł, na co składa się 150 mln zł netto sprzedaży zagranicznej. W 2021 r. moglibyśmy wygenerować znacznie większe przychody ze sprzedaży za granicę, ale podjęliśmy dwie strategiczne decyzje – mówi Grzegorz Grzyb, wiceprezes zarządu Romet. Firma zdecydowała nie stosować tańszych zamienników osprzętu uznanych marek, jak Shimano, zaś z powodu kłopotów z dostawami i liczbą zamówień przewyższającą moce produkcyjne postawiła na rynek polski. Na ten aspekt zwraca także uwagę Polskie Stowarzyszenie Rowerowe – zainteresowanie rowerami biło rekordy, ale jednocześnie nawet najwięksi europejscy producenci czasami notowali spadki obrotów. Powodem były bowiem braki kluczowych komponentów do produkcji, często sprowadzanych z Azji. Teraz sytuacja powoli się normalizuje.

Elektryczna przyszłość

– Jeśli chodzi o kierunki eksportowe, obecnie skupiamy się na umocnieniu naszej obecności w krajach nadbałtyckich, zakontraktowane zamówienia rowerów Romet w tym regionie wzrosły r./r. o 100 proc. i na sezon 2022 wynoszą ponad 25 tys. sztuk – dodaje Grzegorz Grzyb.

Obecnie znaczną część produkcji stanowi eksport rowerów na rynki Europy Zachodniej, m.in. do takich krajów, jak Niemcy, Wielka Brytania, Austria, Belgia, a marka jest w sumie obecna na 39 rynkach. – Produkujemy rocznie ok. 400 tys. rowerów, co stanowi jedną trzecią całej produkcji w Polsce. Znaczna ich część jest eksportowana na rynki Europy Zachodniej – dodaje.

Również mocną pozycję na rynku ma tajwański Giant, sprzedający w Polsce po ponad 60 tys. rowerów rocznie. Znacząco sytuację, jeśli chodzi o znaczenie Polski na mapie liderów sektora rowerowego, zmienić ma szykowana przez Decathlon fabryka, z której na potrzeby europejskich rynków ma rocznie powstawać ok. 1 mln sztuk.

Reklama
Reklama

Z danych firmy Euromonitor International, które „Rzeczpospolita" publikuje jako pierwsza, wynika, że co najmniej jeden rower ma w Polsce ok. 61 proc. gospodarstw domowych, i to w miarę stała liczba. W wielu krajach nasycenie rynku jest dużo większe – w Wielkiej Brytanii wynosi ponad 75 proc., w Niemczech – 78 proc. W efekcie rośnie produkcja – w Europie powstaje już 14,5 mln sztuk rowerów, w tym 3,6 mln elektrycznych.

Te ostatnie to obecnie główny motor wzrostu sprzedaży, zwłaszcza w Europie Zachodniej. Choćby w Niemczech z 5 mln rowerów sprzedanych w 2020 r. 2 mln to były rowery elektryczne, co oznaczało wzrost w tej kategorii o 43 proc. r./r. W Polsce sprzedaż również rośnie i choć główną barierą są nadal ceny, to elektryki są przyszłością sektora.

Biznes
Koreańska broń już nie płynie do Rosji. Pogoda i polityka robią różnicę
Biznes
SpaceX: Imponujące wyniki przed debiutem giełdowym
Biznes
Prześwietlamy wyniki firm Mentzena. Prognozy jak astrologia?
Biznes
POLSTR zamiast WIBOR, cyfrowa wojna Francji i drogi gaz
Biznes
Francja porzuca Zoom i Teams. Rachunek za wolność cyfrową może być astronomiczny
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama