– Jesteśmy niekwestionowanym liderem sprzedaży rowerów przez internet. Dzięki zaangażowaniu naszego zespołu w dwa lata zbudowaliśmy rozwiązanie numer jeden do sprzedaży online z wykorzystaniem własnego kanału, osiągając wiodącą pozycję sprzedażową przez platformy marketplace – mówi Filip Wojciechowski, prezes Kross.
Pandemia dodała skrzydeł rynkowi rowerów, a sprzedaż mocno wzrosła na całym świecie. PwC ocenia jego wartość na ok. 60 mld euro i 165 mln sztuk w 2020 r. Wzrost ma się utrzymywać, według prognoz firmy w 2025 rynek ma być wart 80 mld euro, zaś sprzedaż sięgnąć 210 mln sztuk. Polska już jest największym eksporterem rowerów w centralnej i wschodniej Europie – w 2019 r. wartość eksportu wyniosła 176,8 mln dol., zdecydowanie wyprzedzając Bułgarię o 39,4 mln dol. oraz Czechy o 67,17 mln dol.
– W 2021 r. nasze przychody wzrosły o ponad 35 proc., do 450 mln zł, na co składa się 150 mln zł netto sprzedaży zagranicznej. W 2021 r. moglibyśmy wygenerować znacznie większe przychody ze sprzedaży za granicę, ale podjęliśmy dwie strategiczne decyzje – mówi Grzegorz Grzyb, wiceprezes zarządu Romet. Firma zdecydowała nie stosować tańszych zamienników osprzętu uznanych marek, jak Shimano, zaś z powodu kłopotów z dostawami i liczbą zamówień przewyższającą moce produkcyjne postawiła na rynek polski. Na ten aspekt zwraca także uwagę Polskie Stowarzyszenie Rowerowe – zainteresowanie rowerami biło rekordy, ale jednocześnie nawet najwięksi europejscy producenci czasami notowali spadki obrotów. Powodem były bowiem braki kluczowych komponentów do produkcji, często sprowadzanych z Azji. Teraz sytuacja powoli się normalizuje.
Elektryczna przyszłość
– Jeśli chodzi o kierunki eksportowe, obecnie skupiamy się na umocnieniu naszej obecności w krajach nadbałtyckich, zakontraktowane zamówienia rowerów Romet w tym regionie wzrosły r./r. o 100 proc. i na sezon 2022 wynoszą ponad 25 tys. sztuk – dodaje Grzegorz Grzyb.
Obecnie znaczną część produkcji stanowi eksport rowerów na rynki Europy Zachodniej, m.in. do takich krajów, jak Niemcy, Wielka Brytania, Austria, Belgia, a marka jest w sumie obecna na 39 rynkach. – Produkujemy rocznie ok. 400 tys. rowerów, co stanowi jedną trzecią całej produkcji w Polsce. Znaczna ich część jest eksportowana na rynki Europy Zachodniej – dodaje.
Również mocną pozycję na rynku ma tajwański Giant, sprzedający w Polsce po ponad 60 tys. rowerów rocznie. Znacząco sytuację, jeśli chodzi o znaczenie Polski na mapie liderów sektora rowerowego, zmienić ma szykowana przez Decathlon fabryka, z której na potrzeby europejskich rynków ma rocznie powstawać ok. 1 mln sztuk.