Umowę podpisali w Adelaidzie minister obrony Francji, Jean-Yves Le Drian i premier Australii, Malcolm Turnbull. W stolicy stanu Południowa Australia powstanie też siedziba francuskiej firmy.

W kwietniu Australia wybrała francuską firmę odrzucając oferty japońską (Mitsubishi HI i Kawasaki HI) oraz niemiecką (ThyssenKrupp). Umowa międzyrządowa, jeden z najbardziej atrakcyjnych na świecie kontraktów w przemyśle obronnym - jest niezwykle istotnym krokiem w rozwoju naszej obronności, w zapewnieniu przez nasz rząd bezpieczeństwa Australijczykom i pomyślności, jakiej potrzebują — oświadczył premier Turnbull.

— Kontrakt tworzy ramy prawne partnerstwa Australii i Francji w łodziach podwodnych na dziesięciolecia — powiedziała minister obrony Marise Payne.

Nowa flota okrętów podwodnych jest podstawą strategii obronnej Australii przedstawionej w lutym, przewidującej wydanie na cele wojskowe prawie 30 mld dolarów austr. w ciągu 10 lat na ochronę interesów strategicznych i handlowych w regionie Azji-Pacyfiku.

Pod koniec września, po 5 miesiącach od rozpoczęcia wyłącznych negocjacji, Australia podpisała pierwszy kontrakt na koncepcję tych okrętów, ustalający ramy współpracy obu państw na 50 lat. W najbliższych tygodniach DCNS zatrudni w Adelaidzie ok. 50 współpracowników, docelowo nad programem będzie pracować w Australii 2-3 tys. osób wraz z dostawcami i integracją systemów bojowych.

Następnym etapem dla DCNS będzie rozpoczęcie jesienią 2017 prac przygotowawczych do uruchomienia produkcji na początku lat 20., z planowaną dostawą koło 2030 r. Grupa elektroniki wojskowej Thales mająca 35 proc. udziałów w DCNA liczy z kolei na zdobycie w 2017 r. kontraktu za ponad miliard euro na dostawę sonarów i sprzętu łączności do tych łodzi. Systemy bojowe dostarczy Lockheed Martin.