Reklama

Pandemia bije w turystykę: kilkaset hoteli wystawionych na sprzedaż

O przeszło 80 proc. w ujęciu rok do roku spadła frekwencja w turystycznych obiektach noclegowych w grudniu 2020 r. – podał w czwartek GUS.

Publikacja: 04.02.2021 10:28

Pandemia bije w turystykę: kilkaset hoteli wystawionych na sprzedaż

Foto: Adobe Stock

W ostatnim miesiącu ubiegłego roku na nocleg w hotelu lub pensjonacie zdecydowało się tylko 450,1 tys. turystów. W tej liczbie było zaledwie 46,2 tys. podróżnych z zagranicy, których liczba stopniała o 91,1 proc. Gwałtowny spadek frekwencji miał miejsce we wszystkich województwach i przekroczył (średnio) 70,2 proc. Najbardziej stratne okazały się turystyczne obiekty noclegowe w województwie małopolskim, gdzie liczba nocujących skurczyła się o 87,2 proc.

Czytaj także: Hotele otwarte od 15 lutego? Dworczyk: Takich decyzji nie ma

Szacunki GUS wskazują, że w grudniu łączna liczba udzielonych noclegów zmalała o 81,6 proc. do 1 mln (z 5,5 mln w tym samym miesiącu rok wcześniej). Nieco lepszy okazał się listopad: liczba noclegów zmalała o 74,5 proc. do 1,4 mln. Z kolei liczba nocujących turystów zmniejszyła się o 77,4 proc. do 0,6 mln.

Na drastyczne spadki wykorzystania turystycznej bazy noclegowej wpłynęły wprowadzone w listopadzie ponowne ograniczenia (wcześniejsze miały miejsce w kwietniu) związane z pandemią. Z hoteli mogły korzystać jedynie osoby w delegacji służbowej czy sportowcy na zgrupowaniach. W grudniu spadek dla hotelarzy był tym bardziej bolesny, że dotknął najlepszej części sezonu turystycznego.

Czytaj także: Polacy nie czekają na otwarcie hoteli, już planują wakacje

Reklama
Reklama

Hotele są jedną z branż, której pandemia przyniosła największe straty. Jak podała branżowa firma doradcza Walter Herz, w najgorszej sytuacji są właściciele obiektów, którzy nie mieli poduszki finansowej pozwalającej przetrwać okres bez wpływów. Teraz zmuszeni są do sprzedaży hoteli i wycofania się z rynku, na który prawdopodobnie już nie wrócą. - W tej chwili w Polsce na sprzedaż wystawionych jest już kilkaset obiektów hotelowych. Są to głównie nieduże hotele i pensjonaty zlokalizowane w mniejszych miejscowościach – twierdzi Katarzyna Tencza, dyrektor ds. hotelowych w Walter Herz.

W wyniku dużego spadku zaufania do sektora ze strony instytucji finansowych obiekty w słabej kondycji nie mogą liczyć na wsparcie kredytowe. Część mniejszych hoteli położonych w niedużych ośrodkach oraz niezbyt dobrze zlokalizowanych upadnie. - W tym roku będziemy świadkami przejęć na rynku hotelowym i konsolidacji branży na dużą skalę – dodaje Tencza.

W ocenie hotelarzy, ubiegły rok był dla branży najgorszym w ostatnim ćwierćwieczu. Ponad połowa (55 proc.) hoteli odnotowała średnią frekwencję na poziomie poniżej 30 proc., a więc poniżej progu rentowności. Tylko jedna piąta miała obłożenie powyżej 40 proc. Przeszło połowa odnotowała spadek liczby sprzedanych noclegów o więcej niż 50 proc. W dodatku sytuacja stale się pogarsza.

Branża ocenia, że zamknięcie całego sezonu zimowego przyniesie jej stratę 3,5 mld zł. Do tej pory brak realnego wsparcia z powodu dotychczasowych obostrzeń już skutkował zlikwidowaniem w hotelach około 80 tysięcy miejsc pracy. Doliczając zwolnienia w firmach współpracujących z hotelami (od sprzątania po obsługę aparatury do organizacji konferencji), pracę mogło stracić nawet 150 tys. osób.

Biznes
Trump unieważnia umowę. Koniec kontroli HieFo nad aktywami Emcore
Biznes
Rosną mury na granicach UE z Rosją. Łotwa właśnie zakończyła budowę
Biznes
Podsumowanie roku: wzrost PKB, giełdowa hossa i stopy procentowe w dół
Biznes
Małpki wracają do gry. System kaucyjny może objąć kolejne opakowania
Biznes
Dzieci Zygmunta Solorza przejęły władzę w Cyfrowym Polsacie. Wielkie roszady
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama