Amsterdam przyciągnął firmy zajmujące się handlem, finansami, medycyna i rolnictwem, a także logistyką i dystrybucją. Wszystko po to by zabezpieczyć swoje europejskie biznesy po tym jak Wielka Brytania opuściła Unię Europejską.

Agencja poinformowała, że w 2020 roku 78 "brexitowych" firm przeniosło się do Holandii, tyle samo, ile w 2019 roku. W sumie od 2016 roku z powodu brexitu 218 firm zdecydowało się na przenosiny. Na tym jednak nie koniec, ponieważ 550 kolejnych negocjuje z agencją warunki przeniesienia siedzib do Holandii. W 2020 roku agencja prowadziła 425 takich negocjacji - informuje Reuters.

Amsterdam już wyparł Londyn jako największe centrum obrotu akcjami w Europie. Jest też biznesowym celem numer jeden dla wielu europejskich firm.

Według Holenderskiej Agencji Inwestycji Zagranicznych w 2020 roku nowe firmy stworzyły w tym kraju w sumie 6 tysięcy miejsc pracy oraz odpowiadają za inwestycje o wartości 544 mln euro, które napłyną do Holandii w ciągu najbliższych trzech lat.

Wśród firm, które zdecydowały się na przenosiny do Holandii są głownie firmy brytyjskie, ale także przedsiębiorstwa z Azji oraz obu Ameryk, które działają na terenie Unii Europejskiej.

Według agencji następuje coraz wyraźniejsza stabilizacja, po latach niepewności co do brexitu i związanych z nim turbulencji biznesowych. Nawet po podpisaniu umowy brexitowej między Londynem a Brukselą Amsterdam nie stracił na atrakcyjności dla firm uciekających przez zamkniętymi granicami. Także Paryż i Frankfurt nad Menem stały się miejscem docelowym dla firm chcących działać swobodnie na terenie UE.