Gość tłumaczył, że kodeks PGZ to próba usystematyzowania i nawiązania szerszej współpracy pomiędzy samą Polską Grupą Zbrojeniową, a spółkami wchodzącymi w skład tej grupy.
- Ok. 60 najważniejszych spółek znajduje się w grupie kapitałowej PGZ – przypomniał Lesiński.
Kodeks ma być krokiem do integracji.
- Takie jest nasze zamierzenie. Chcemy pracownikom wcześniej zakomunikować i podkreślić szerszą współpracę pomiędzy spółkami. Nie chodzi nam o narzucanie rozwiązań czy decyzji – mówił gość.
Podkreślił, że stoją przed nimi gigantyczne wyzwania pod względem przemysłu obronnego dla Polski.
- Programy, które wdraża MON to kontrakty na wielomiliardowe kwoty. Bez tej integracji nie uda nam się efektywnie wdrożyć tych programów – ocenił.
Wyjaśnił, że Komitet Inwestycyjny ma oceniać projekty przed którymi będą stali. - Chodzi o to, aby przy realizacji większych kontraktów nie dublować swoich kompetencji i spółki nie dokonywały podobnych inwestycji – mówił Lesiński.
- Rozważając projekty inwestycyjne zgłaszane przez spółki, będziemy patrzeć na to szerzej na poziomie całej grupy – dodał.
Dzięki kodeksowi PGZ będzie rozpatrywać zasady współpracy pomiędzy spółkami.
- Zdarza się, że wiedzą, co każda z nich potrafi, ale stojąc przed wyzwaniem podjęcia szybkiej i trudnej decyzji, często zapomina się o tej wiedzy, które spółka siostra posiada – mówił gość.
W zasadzie całość kodeksu jest przyjęta. - Czekamy na przejście przez wszystkie procedury korporacyjne w spółkach zależnych - zdradził Lesiński.
Przyznał, że gdy kodeks zacznie działać PGZ będzie w stanie lepiej reagować na zmieniające się otoczenie.
- Będziemy w stanie być lepszym konkurentem dla firm zagranicznych pod względem naszych oferowanych produktów i usług. Będziemy również w stanie pełniej być wykorzystani do modernizacji uzbrojenia polskiej armii – ocenił.
Kodeks PGZ powinien zacząć obowiązywać na przełomie 2017/18 roku.