Koncern dał im 60 dni na przyjęcie pełnej dawki szczepionki przeciwko koronawirusowi.

Pracownicy, którzy nadal pracują w domu, będą musieli przedstawić zaświadczenia o szczepieniu przed powrotem do jakichkolwiek lokalizacji Disneya, w tym parków rozrywki i biur. Disney rozpoczął już na ten temat rozmowy ze związkami zawodowymi, zwłaszcza tymi, które reprezentują pracowników koncernu zatrudnionych w parkach rozrywki w USA.

Kilka dni temu koncern poinformował, ze wprowadza obowiązek zasłaniania nosa i ust w budynkach  na terenie swoich parków rozrywki w USA. Nakaz dotyczy zarówno pracowników jak i gości, niezależnie od tego czy są oni zaszczepieni czy też nie.

Disney zdecydował się na przywrócenie masek ochronnych i wprowadzenia wymogu szczepienia po tym jak CDC zmieniła zalecenia i ponownie rekomendowała noszenie masek także przez osoby zaszczepione w związku z rosnącymi przypadkami infekcji wariantem Delta oraz wzrostem zachorowań w stanach Kalifornia i Floryda, gdzie znajdują się parki Disneya w USA - informuje CNBC.

CDC ostrzegło, że wariant Delta rozprzestrzeniający się w całym kraju jest tak zaraźliwy jak ospa wietrzna. Ma również dłuższe okno transmisji niż oryginalny szczep Covid-19 i może powodować, że starsze osoby będą przechodzić infekcję ciężej, nawet jeśli zostały w pełni zaszczepione.

Inne firmy, które wprowadziły nowe zasady dotyczące szczepień, to Google, Facebook i Walmart.

Disney zaktualizował swoją politykę bezpieczeństwa zgodnie z lokalnymi przepisami zdrowotnymi zarówno w kraju, jak i za granicą od początku pandemii. Ostatnio firma zaczęła wymagać dowodu szczepienia na Covid lub negatywnego wyniku testu przed wejściem do parku rozrywki w Paryżu, zgodnie z francuskimi wytycznymi.