Do referendum miałoby dojść, gdy wiadomo już będzie na jakich warunkach zostanie przeprowadzony brexit.

Czytaj także: Szef brytyjskiego MSZ: Będzie nam lepiej poza UE

W artykule w dzienniku "The Times" Dunkerton napisał, że „brexit będzie katastrofą", ale jest jeszcze czas by odwrócić fatalne decyzje poprzedniego referendum. Zdaniem Dunkertona wejście Wielkiej Brytanii było dobrą decyzją i umożliwiło międzynarodowy sukces wielu brytyjskim firmom, takim jak jego koncern Superdry.

Brytyjski biznesmen twierdzi, że na Wyspach rośnie strach przed perspektywą braku porozumienia w sprawie brexitu i dlatego postanowił wesprzeć akcję prowadzoną przez "Głos narodu" (People's Vote). Kampanię prowadzą przeciwnicy wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej na czele z posłem Partii Pracy Chuka Umunna.

Referendum w sprawie tzw. brexitu odbyło się w czerwcu 2016 roku. Za opuszczeniem UE opowiedziało się 52 procent , a przeciwnego zdania było 48 procent głosujących, mimo, że większość sondaży wskazywała na przewagę zwolenników pozostania w UE.

Zgodnie z harmonogramem, Wielka Brytania powinna opuścić Wspólnotę 29 marca 2019 roku. Brytyjscy politycy coraz częściej mówią, że osiągnięcie porozumienia z Bruksela może być trudne i rośnie ryzyko tak zwanego twardego brexitu, czyli wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej bez porozumienia.