– Analitycy i inwestorzy doceniają perspektywy i bieżące wyniki spółki – mówi „Rz” pytany o przyczyny zwyżek Bogdanki prezes kopalni Mirosław Taras.
Zmierzamy do uruchomienia wydobycia w Polu Stefanów, wzrostu produkcji i sprzedaży w 2011 r. z obecnego poziomu ok. 5,5 mln ton do 7,4 mln i podwojenia produkcji – 11,1 mln ton wydobywanego przez Bogdankę węgla w 2014 r. – tłumaczy. Bogdanka będzie też dostawcą węgla dla elektrowni węglowej na Białorusi, którą w 2014 r. ma wybudować z białoruskim partnerem Kulczyk Holding.
We wtorek analitycy DB podnieśli dla Bogdanki rekomendację do „kupuj” m.in. dlatego, że ceny węgla na świecie rosną od początku roku z poziomu ok. 84 dol. za tonę do ponad 93 dol.
W piątek spółka poinformowała o podpisaniu znaczącego kontraktu na dostawy węgla z Elektrownią Połaniec – wartość umowy przekracza 215 mln zł.
Dobry początek roku na giełdzie to dobry znak dla Bogdanki – Skarb Państwa bowiem planuje dokończenie jej prywatyzacji w tym roku (na razie ma w niej 60,5 proc. udziałów) – już teraz wartość rynkowa spółki to ok. 2,8 mld zł. A akcje kopalni mogą jeszcze zdrożeć, zwłaszcza że spółka podniosła prognozę zysku netto do 178 mln zł za 2009 r.