Reklama

Jestem w holdingu, żeby prywatyzować

Rozmowa: Artur Woźniak, prezes PHF

Publikacja: 28.05.2008 02:27

Jestem w holdingu, żeby prywatyzować

Foto: Rzeczpospolita

Rz: Czy pana zdaniem Polfa Warszawa powinna się wycofać z planów produkcji leków przeciwnowotworowych, nad którymi pracowała 11 lat?

artur woźniak: Zarząd Pol-fy Warszawa podjął taką decyzję po analizie opłacalności przedsięwzięcia. Nie mam w tej chwili podstaw, żeby ją kwestionować.

Jeśli nie onkologia, to w jakim kierunku powinna pójść spółka?

Plany rozwoju poszczególnych spółek określają ich zarządy. Obecnie moim zadaniem jako prezesa holdingu jest szybkie przygotowanie trzech firm do oddzielnej prywatyzacji.

Czy do PHF wpływają już oferty od potencjalnych inwestorów?

Reklama
Reklama

Dostaliśmy kilka pism i telefonów z prośbą o spotkanie – z kraju i zagranicy, od firm z branży i funduszy inwestycyjnych. Jednak nie były to oferty. Żaden poważny inwestor faktycznie zainteresowany zakupem Polf nie będzie w ten sposób badał rynku. Jestem przekonany, że jeśli tacy są, ujawnią się w ostatniej chwili, i to raczej poprzez firmy doradcze lub kancelarie prawne.

Sądzi pan, że Polfy znajdą bez trudu inwestora branżowego lub finansowego, który nie będzie zainteresowany wyłącznie posiadanym przez nie gruntem w atrakcyjnej lokalizacji?

Uważam, że jest to jak najbardziej realne.

Prywatyzacja Polf nie może jednak ruszyć, dopóki Ministerstwo Gospodarki nie zmieni obowiązującej strategii dla farmacji lub strategia nie wygaśnie. Czym w takim razie zajmuje się i będzie zajmował holding do tego czasu?

W tej chwili realizujemy programy oszczędnościowe. W samym holdingu ograniczyliśmy zatrudnienie, wdrażamy programy dla poszczególnych Polf poprzez wspólne negocjacje warunków zakupów środków produkcji. W ciągu miesiąca – dwóch w Polfach powinny się też pojawić rady naukowe złożone z przedstawicieli świata farmacji i medycyny. Gdyby w Polfie Warszawa funkcjonowała taka rada, nie byłoby takiej sytuacji jak z inwestycją w leki przeciwnowotworowe.

Kiedy PHF może ogłosić przetarg na doradcę dla pierwszej ze spółek?

Reklama
Reklama

Gdy tylko dostaniemy zielone światło od właściciela. Doradca dla każdej ze spółek będzie wybierany w oddzielnym przetargu. Nie chcemy też prowadzić dwóch procesów prywatyzacyjnych jednocześnie, bo mamy zbyt mały zespół, by analizować równolegle dokumenty. Proces ten dla każdej z Polf będzie więc przesunięty w czasie o dwa – trzy miesiące.

Czy w tym roku holding zamierza pobrać dywidendę od Polf?

Dywidenda zostanie pobrana od Polfy Warszawa i Polfy Pabianice z przeznaczeniem na funkcjonowanie PHF oraz zabezpieczenie wynagrodzenia doradcy analiz przedprywatyzacyjnych. Niewykluczone, że zostanie pobrana w transzach, żeby nie zabierać spółkom środków na bieżącą działalność.

Kiedy PHF przestanie istnieć? Dopiero w 2011 r.?

Mam nadzieję, że stanie się to wcześniej. Prywatyzacja każdej ze spółek to kwestia 9 – 12 miesięcy.

Biznes
Nieudany rozruch wielkiego pieca w Hiszpanii. Hutniczy gigant ma poważny problem
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Opłacalność SAFE, przyspieszenie gospodarki i inwestycje Japonii w USA
Biznes
Analitycy: Orange Polska to znowu dojna krowa. Dywidenda mniejsza niż możliwości
Biznes
Szef Sierpnia 80 o przyszłości JSW: „Tym sposobem spółki nie uratujemy”
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama