Strata netto Forda wyniosła 3,88 USD na akcję w porównaniu do 31 centów zysku w 2007 .

- To będzie bardzo bolesny rok dla firmy. Największe pieniądze robiliśmy na F-150 (jeden z ogromnych, luksusowych pikapów) ale to już koniec - mówi Mirko Mikelic, menedżer Fifth Third Asset Management.

Amerykański koncern motoryzacyjny osiąga zyski głównie za granicą. Firma zarobiła 582 mln dolarów w Europie, 388 mln dolarów w Południowej Ameryce i 50 mln dolarów w Azji.

Ford zapowiedział zamianę produkcji półciężarówek i ciężarówek na samochody osobowe w oddziałach w Michigan, Kentucky i Mexico.

Sprzedaż ciężarówek spadła w ostatnim kwartale o 31 proc. Przytłaczająca część zbytu przypadła na auta osobowe. Firma zarobiła zaledwie na ciężarówkach jedną czwartą z obecnego zysku.

Przychody firmy za drugi kwartał wyniosły 38,6 mld USD, co oznacza spadek o 5,6 mld USD. Mimo wszystko wynik przekracza pesymistyczną prognozę o 4,6 mld USD.

Spółka zależna Ford Credit, finansująca kupno samochodów zanotowała 1,4 mld USD strat w porównaniu do 62 mln USD zysku.

Czytaj więcej

Cyfrowa zmiana w nabywaniu samochodów

Sposobem na polepszenie sytuacji na amerykańskim rynku ma być sprzedaż trzech europejskich modeli Forda: Transit Connect, europejskiej wersja Focusa i Fiesty. Transit Connect ma być importowany z Turcji, reszta ma być produkowana w USA. Kolejne trzy modele mają zostać wprowadzone na rynek do 2012 r.