PTK Centertel ma lepsze warunki świadczenia usług telefonicznych oraz internetowych na liniach abonenckich Telekomunikacji Polskiej niż Netia czy Polska Telefonia Cyfrowa – wynika z zakończonej przez Urząd Komunikacji Elektronicznej kontroli. Przynajmniej teoretycznie nie powinno to być zaskoczeniem – PTK Centertel jest w 100 proc. własnością TP. Jeżeli jednak UKE ma rację, jest to niezgodne z prawem telekomunikacyjnym.
Według urzędu Centertel ma lepszy niż inni operatorzy dostęp do danych o sieci telekomunikacyjnej TP i jej abonentach. Dodatkowo może korzystać z pomieszczeń w budynkach należących do TP na lepszych warunkach niż inni operatorzy. UKE dało grupie TP 60 dni na usunięcie nieprawidłowości.
Od blisko dwóch lat trwa walka o klientów TP, których skutecznie odbierają jej operatorzy alternatywni. Latem bieżącego roku wybuchła afera, kiedy należąca do Centertelu sieć Orange zaoferowała klientom ofertę dostępu do Internetu na warunkach korzystniejszych niż Neostrada TP. Dzięki temu grupa TP spowolniła tempo odpływu abonentów, bo część z nich zaczęła przechodzić do Orange.
Operatorzy alternatywni utrzymują, że trudno zrozumieć, jak ceny zaproponowane przez Centertel pokrywają koszty ich świadczenia. Podejrzewają, że Centertel ma lepsze w niektórych punktach warunki współpracy z TP, co pozwala mu ograniczyć koszty. Netia i PTC poprosiły o interwencję UKE oraz Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Praktyki grupy TP były również przedmiotem badania Komisji Europejskiej.
– TP nigdy nie podejmowała i nie podejmuje działań, które miałyby na celu dyskryminowanie operatorów alternatywnych. Za dwa miesiące, czyli w terminie określonym w wezwaniu UKE, nie będzie już jakichkolwiek podstaw do formułowania wniosków o dyskryminacji – mówi Wojciech Jabczyński, rzecznik TP.