Reklama

Kto wygra – mediator czy wola strajku?

Bez przełomu w sprawie płac na piątkowym zespole trójstronnym ds. górnictwa, który odbywał się w Warszawie. W środę w Kompanii Węglowej rozmowy zarząd–związki w obecności mediatora wyznaczonego przez resort pracy – Michała Kuszyka

Publikacja: 27.02.2009 16:49

Debata, nie tylko płacowa, trwała w piątek kilka godzin. Związkowcy uznali, że skoro prezesi dostają wyższe wynagrodzenia (6,9 proc. na podstawie wskaźnika GUS za czwarty kwartał 2008 r. – pozwala na to ustawa), to pieniądze dla górniczych załóg też muszą się znaleźć.

Najgorętsza sytuacja jest w Kompanii Węglowej – to do niej w środę wchodzi mediator. Górnicza wiceminister gospodarki Joanna Strzelec-Łobodzińska apelowała do stron sporu, by siadły do rozmów.

– Jak to się potoczy, zobaczymy, ale jesteśmy bliżej, niż dalej od strajku – mówi Dominik Kolorz, szef górniczej „S”. – Prezesi mogą, ale nie muszą mieć swoje podwyżki, a skoro je dostają, to wychodzi na to, że skarb państwa ma na to pieniądze.

W piątkowym wydaniu „Rz” napisaliśmy, że zdaniem ekspertów wskaźnik w kominówce nie działa jak automat i teoretycznie prezesi mogliby się porozumieć z radą nadzorczą, która mogłaby uchwałą utrzymać wynagrodzenia na dotychczasowym poziomie.

– Wskaźnik zmienia się co kwartał, gdy idzie w dół, nasze pensje też idą w dół – tłumaczy Stanisław Gajos, prezes Katowickiego Holdingu Węglowego. – W tej sytuacji rady musiałyby co kwartał wypowiadać nam umowy i podpisywać nowe. Poza tym to jest wskaźnik za czwarty kwartał 2008 r. a nie na 2009 r., a górnicy chcą rozmawiać o podwyżkach na 2009 r.

Reklama
Reklama

Zdaniem minister Strzelec-Łobodzińskiej rozmowy po podwyżkach powinny być uzależnione od sytuacji ekonomicznej danej spółki. – Ja np. widzę, że jedna spółka nie ma żadnych możliwości dania podwyżek, w innych można by się zastanowić, ale przecież nie można mówić o np. 15 proc. – powiedziała.

– Jeśli środowe rozmowy z mediatorem zbliżą stanowiska stron, kolejna tura rozmów mogłaby się dobyć w piątek. A potem albo kompromis, albo nie, wtedy strajku należy spodziewać się jeszcze w marcu – mówi Kolorz. W piątek powstał też zespół roboczy, który będzie przyjmował postulaty górnictwa i który przekaże je do resortu gospodarki.

– Myślę, że te prace potrwają tydzień - dwa – mówi Wacław Czerkawski, wiceszef Związku Zawodowego Górników w Polsce.

Będzie on częścią kryzysowego pakietu dla górnictwa, który zapowiedział resort gospodarki.

Postulaty antykryzysowe zgłosili też pracodawcy.

– W sytuacji, gdy trzeba oszczędzać proponujemy zniesienie ustawy o opłatach od zysku, ponoszonych przez jednoosobowes spółki skarbu państwa – powiedział „Rz” Janusz Olszowski, prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej.

Reklama
Reklama

– Opłaty te są płacone oprócz dywidendy i tak np. Jastrzębską Spółkę Węglową kosztowało to ponad 100 mln zł. To absurd w sytuacji, gdy rząd nie znalazł w budżecie pieniędzy na inwestycje początkowe (m.in. nowe pokłady – red.) – dodaje. Przypomnijmy: resort gospodarki wnioskował o 400 mln zł na takie inwestycje, jednak resort finansów takiej sumy nie znalazł (na taką dotacje pozwoliła nam UE).

Biznes
Jest decyzja prezydenta w sprawie Lex Huawei
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
UE stawia na europejskie produkty, presja na Iran, słabe dane z Polski
Biznes
Nieudany rozruch wielkiego pieca w Hiszpanii. Hutniczy gigant ma poważny problem
Biznes
Opłacalność SAFE, przyspieszenie gospodarki i inwestycje Japonii w USA
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama