Reklama

Prezesi bez podwyżek. Pracownicy chcą więcej

Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy polskich kopalni zatwierdzi w czwartek decyzję o zamrożeniu płac prezesów spółek węglowych – dowiedziała się „Rz”. Zdaniem związkowców to gra resortu gospodarki mająca osłabić ich argumenty w czwartkowych negocjacjach płacowych z udziałem mediatora

Publikacja: 17.03.2009 17:11

– Nie wiem, ile zbiegu okoliczności jest w tym, że odbywa się to tego samego dnia, ale chyba chce się nam pokazać „dajcie chłopy spokój” – uważa Wacław Czerkawski, wiceszef Związku Zawodowego Górników w Polsce. Jak twierdzi Mirosław Kugiel, prezes Kompanii Węglowej zbieżność terminów WZA i negocjacji płacowych to przypadek. Związkowcy są zgodni – decyzję o zamrożeniu płac resort powinien podjąć już dawno.

Zgodnie z ustawą kominową pensje kadry menedżerskiej kopalń rosną proporcjonalnie do skoku średniej płacy w przedsiębiorstwach. W ostatnim kwartale 2008 r. wzrosła ona o 6,9 proc. W ramach kompromisu ze związkowcami, Kompania Węglowa (KW) zaproponowała, że wystąpi do rady nadzorczej, by członkowie jej zarządu mieli podwyżki identyczne, jak górnicy - ale postawili warunek - płace wszystkich wzrosną średnio o 4 proc., a nie o ok. 9 proc., jak chce komitet strajkowy.

– Nigdy nie uzależnialiśmy propozycji dla górników od naszych płac – powiedział Kugiel w rozmowie z „Rz”. – Teraz jak górnikom wzrosną wynagrodzenia, nasze zostaną na poziomie z 2008 r. – podkreśla. Jednak jakichkolwiek propozycji na czwartkowe mediacje nie chce zdradzać. – Byłbym niepoważny robiąc to przed rozpoczęciem rozmów – tłumaczy.

Zdaniem przedstawicieli branży górniczej spotkanie 19 marca to „rozmowy ostatniej szansy”. Jeśli nie będzie kompromisu – w 16 kopalniach KW odbędzie się strajk generalny. Po raz ostatni do takiej sytuacji doszło w grudniu 2007 r., gdy na dobę stanęły wszystkie kopalnie KW, a spółka utraciła 46 mln zł przychodów. W efekcie strajku górnicy wywalczyli podwyżki. Według prezesa Kugiela, zgoda na żądania związkowców może oznaczać, że KW przyjmie w tym roku do 3 tys. osób mniej niż planowała. –Zwłaszcza, że koszty wynagrodzeń to w ogóle ponad 50 proc. wszystkich naszych kosztów – podkreśla.

Z informacji „Rz” wynika, że związkowcy są skłonni ustąpić jeszcze trochę ze swoich roszczeń, nie zgodzą się jednak na mniej niż 8 proc. podwyżki – rządowego wskaźnika wynagrodzeń na 2009 r. Zdaniem przedstawicieli KW żądania związkowców są po prostu nierealne.

Reklama
Reklama

Spór płacowy to nie tylko bolączka KW. Jak poinformował „Dziennik Zachodni” rozmów chcą związkowcy Południowego Koncernu Energetycznego z grupy Tauron, zaś organizacje pracownicze z Jastrzębskiej Spółki Węglowej, skupiające 86 proc. załogi jej sześciu kopalń piszą w tej sprawie do premiera Donalda Tuska. To reakcja na zamrożenie płac w JSW, co realnie obniży tam zdaniem związkowców płace o ok. 3 proc., bo zarządzono ograniczenie ilości dniówek przepracowanych w dniach wolnych. Górnicy grożą sporem zbiorowym. Toczy się on już między zarządem a związkiem Sierpień'80. Związkowcy JSW oskarżają zarząd o podpisywanie niekorzystnych umów opcyjnych, co ich zdaniem narazi spółkę na straty rozłożone aż do 2011r. Mogą one sięgnąć aż 200 mln zł. Z powodu drogiego euro tylko w styczniu JSW miała 8,8 mln zł straty.

Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Biznes
Jest decyzja prezydenta Nawrockiego w sprawie Lex Huawei
Biznes
UE stawia na europejskie produkty, presja na Iran, słabe dane z Polski
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama