Reklama

Wyścig po unijną nagrodę

Regiony walczą o 500 mln euro premii. Korzystają na tym firmy i samorządy, bo decyzje zapadają szybciej

Publikacja: 25.07.2009 03:30

SzansĘ na PremiĘ MajĄ tylko najlepsze regiony

SzansĘ na PremiĘ MajĄ tylko najlepsze regiony

Foto: Rzeczpospolita

Dotacje na zrealizowane inwestycje czy przekazywanie ogromnych środków na wsparcie instytucji pożyczkowych i poręczeniowych ,w ten sposób regiony chcą poprawić swoje statystyki w walce o unijną premię. Z rezerwowej puli 1,3 mld euro województwa dostaną łącznie 0,5 mld euro. Na tym wyścigu korzystają przedsiębiorcy i samorządy, bo szybsze refundacje pozwalają np. uwolnić pieniądze na kolejne inwestycje.

W województwie kujawsko-pomorskim właśnie ogłoszono konkurs na dotacje warte łącznie ponad 56 mln zł, które mają wesprzeć jedynie zrealizowane inwestycje lub takie, które zakończą się do końca roku.

– To efekt naszego regionalnego pakietu antykryzysowego i chęci przekazania jak największych środków do przedsiębiorstw – wyjaśnia Joanna Araszewicz z urzędu marszałkowskiego w Toruniu. Dzięki temu województwo będzie mogło szybko pochwalić się wykorzystaniem niemałej kwoty jeszcze w tym roku. Podobny konkurs na zrealizowane inwestycje ogłosiło województwo śląskie.

Z kolei Mazowsze, które jest w ogonie wykorzystania funduszy unijnych, zdecydowało, że zacznie podpisywać umowy z przedsiębiorcami, zanim jeszcze urzędnicy ocenią wszystkie wnioski.

Najwięcej kontrowersji budzi jednak inicjatywa Jeremie, która przewiduje wsparcie instytucji pożyczkowych i poręczeniowych za pośrednictwem operatora. Region, przekazując wybranej instytucji środki, może wykazać je jako wykorzystane, choć faktycznie nie zasiliły one firm. Kwoty są niebagatelne – np. Wielkopolska podpisała w zeszłym tygodniu umowę z Bankiem Gospodarstwa Krajowego na 280 mln zł.

Reklama
Reklama

– Na pewno nie zgodzimy się na uwzględnienie w podziale rezerwy wykorzystania środków, polegającym na prostym przelaniu środków do operatorów funduszy pożyczkowych – mówi Elżbieta Bieńkowska, minister rozwoju regionalnego. MRR jest skłonne jedynie negocjować z regionami okres, za który będą rozliczane przy rozdziale premii. – Prawdopodobnie zgodzimy się na połączenie dwóch lat: 2009 i 2010 – twierdzi minister. Dodaje: będziemy oceniali realizację wskaźników zapisanych w programach, np. ilość wybudowanych dróg czy liczbę wspartych przedsiębiorstw. MRR chce, by jeszcze w sierpniu wypracować kompromis.

Biznes
Rząd rusza z promocją zbrojeniówki, szczyt AI, Ford chce współpracy z Chinami
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
"Tego przemysłu będzie w Europie coraz mniej". Ważnej branży grozi zapaść
Biznes
Europa stawia na niezależność, Polacy znikają z sieci, podatki dochodowe w UE
Biznes
Od edukacji do transformacji – forum NFOŚiGW
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama