Reklama

Spór o przejęcie Mobylandu

Niepewny los budowy konsorcjum telekomunikacyjnego

Publikacja: 26.08.2009 02:27

Telefon komórkowy

Telefon komórkowy

Foto: Fotorzepa, MW Michał Walczak

Andrzej Voigt, mniejszościowy akcjonariusz Mobylandu (spółka ma częstotliwości komórkowe 1800 GSM), kwestionuje przejęcie operatora przez wehikuł Aero 2, kojarzony z Zygmuntem Solorzem-Żakiem, właścicielem m.in. telewizji Polsat.

– Decyzja o transakcji została podjęta podczas mojej nieobecności z pogwałceniem procedur i będę się domagał jej unieważnienia. Zamierzam dochodzić swoich praw mniejszościowego akcjonariusza, chociaż popieram kierunek, w jakim zmierza Mobyland i Aero2 jako potencjalny udziałowiec – mówi „Rz” Andrzej Voigt.

– Nic nam o tym nie wiadomo. Gdy otrzymamy oficjalną informację, podejmiemy stosowne kroki – podkreśla Andrzej Chajec, członek zarządu Aero 2.

Firma, którą znany prawnik kieruje do spółki z partnerami, kupiła większościowy pakiet udziałów Mobylandu od włoskiego operatora Eutelia za 13 mln euro. W ten sposób przejęła kontrolę nad częstotliwością, za którą w 2007 r. Mobyland zapłacił około 102 mln zł.

Voigt poprzez firmę AV Inwestor był jednym z ojców komórkowego projektu. Jego plan obejmował wejście do Mobylandu (wówczas Tolpisu) inwestorów finansowych (m.in. banku Nomura) oraz Telekomunikację Kolejową (kontrolowaną przez Skarb Państwa). Mobyland do tej pory nie uruchomił usług.

Reklama
Reklama

Niedawno drugi raz zwrócił się o przesunięcie terminu startu do Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Z nieoficjalnych informacji „Rz” wynika, że w uzasadnieniu wniosku Mobyland powołać się miał na prace nad nowym, ważnym dla regulatora projektem. Chodzić ma o tworzenie konsorcjum operatorów, którzy następnie mogliby wystartować wspólnie w przetargu na częstotliwości szerokopasmowego mobilnego dostępu do Internetu (2,6 GHz).

Wiadomo, że Mobyland podpisał list intencyjny z CenterNetem (z grupy Romana Karkosika) w sprawie budowy wspólnego operatora w technologii LTE (Long Term Evolution jest następcą UMTS).

Potencjalni partnerzy konsorcjum dysponują częstotliwościami radiowymi, które mogą zostać wykorzystane do budowy sieci LTE. Aero 2 już ma przydział częstotliwości 900 MHz, a Mobyland i Centernet 1800 MHz.

W każdym w tych zakresów w przyszłości może działać sieć LTE, ale najszybciej dostępne będą urządzenia sieciowe i abonenckie na częstotliwości powyżej 2000 GHz. Dlatego dla konsorcjum kluczowe jest zwycięstwo w przetargu na 2600 MHz. Jeżeli popyt na usługi będzie duży, będą mogli rozbudować sieć na częstotliwościach, które już dzisiaj posiadają.

Wśród potencjalnych partnerów Mobylandu wymienia się także spółkę Nexcom, z portfela giełdowego funduszu MCI Management. Beata Stelmach, członek zarządu MCI, odmówiła komentarza w sprawie zaangażowania funduszu w budowę konsorcjum. Nexcom wcześniej sygnalizował oficjalnie zainteresowanie udziałem w takim konkursie.

Biznes
Jest decyzja prezydenta w sprawie Lex Huawei
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Nieudany rozruch wielkiego pieca w Hiszpanii. Hutniczy gigant ma poważny problem
Biznes
Opłacalność SAFE, przyspieszenie gospodarki i inwestycje Japonii w USA
Biznes
Analitycy: Orange Polska to znowu dojna krowa. Dywidenda mniejsza niż możliwości
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama