Reklama
Rozwiń
Reklama

Single malt tylko ze Szkocji

Światowy eksport szkockiej whisky wzrósł w 2009 r. o 3 proc. do rekordowej sumy 3,13 mld funtów (4,85 mld dolarów), bo producenci podjęli działania, aby etykiety stały się bardziej czytelne i w ochronie swych wyrobów przed podróbkami

Publikacja: 19.04.2010 19:24

Największym rynkiem dla whisky były w dalszym ciągu USA: dostawy wzrosły o 13 proc.

Największym rynkiem dla whisky były w dalszym ciągu USA: dostawy wzrosły o 13 proc.

Foto: Flickr

Trunek ten stanowi około jednej czwartej eksportu spożywczego z Wielkiej Brytanii i 80 proc. ze Szkocji. Istnieją dwa zasadnicze rodzaje whisky: jednosłodowa (single malt) i wielosłodowa albo mieszanina (blended). Do pierwszej kategorii należy np. The Glenlivet będącą własnością francuskiej firmy Pernod Ricard, produkowana z jednego słodu i w jednej gorzelni. Wielosłodowa jest mieszaniną kilku czy nawet kilkudziesięciu produktów destylacji z różnych gorzelni. Najbardziej znaną wielosłodową whisky jest Johnny Walker należąca do brytyjskiej firmy Diageo.

Koneserzy twierdzą, że oba te rodzaje należy pić inaczej. Whisky single malt - bez wody i bez lodu, whisky wielosłodową można z wodą i z lodem, albo tylko z wodą, albo tylko z lodem (on the rocks). Niektórzy producenci, np. przedstawiciel Johnny Walkera zbladł zapytany, czy można używać jego produktu do koktajli. Dla niego byłoby to świętokradztwo, tymczasem na świecie żyje wielu zwolenników „Manhattana”: schłodzonej szkockiej albo kanadyjskiego bourbona, słodkiego wermutu, kropli gorzkiej Angostury, Fernet Branca itp, bez lodu albo on the rocks.

[srodtytul]Stany lubują się w whisky[/srodtytul]

Pod względem ilości, eksport szkockiej zwiększył się o 4 proc. do 1,1 mln butelek — podało stowarzyszenie producentów tego alkoholu - SWA. Największym rynkiem były w dalszym ciągu USA: dostawy wzrosły o 13 proc. do 419 mln funtów. Amerykanie powtórzyli więc rekord z 2007 r., co jest tym bardziej godne odnotowania, że kryzys odstraszył wielu klientów od barów i restauracji.

Wartość eksportu szkockiej whisky wzrosła także w Afryce (6 proc.), w Ameryce Środkowej i Południowej (18), a w Wenezueli aż o 73 proc. Z kolei eksport do Unii zmalał o 1 proc., w Hiszpanii o 5 proc. Gorzej wypadła też Azja (minus 9 proc.) z powodu Korei (minus 24 proc.).

Reklama
Reklama

[srodtytul]Nowe prawo poprawi wyniki[/srodtytul]

Szef stowarzyszenia producentów whisky, Gavin Hewitt spodziewa się jednak ogólnego dalszego wzrostu eksportu dzięki nowym przepisom, które pomogą i producentom i konsumentom. — Łatwiej będzie chronić szkocką przed podróbkami, a klient będzie pewien swego wyboru i wiedzieć, co pije — stwierdził w wywiadzie.

Przepisy zatwierdzone w listopadzie wymagają, aby whisky single malt była butelkowana wyłącznie w Szkocji, z wyraźnym podaniem nazwy gorzelni. Większość tego rodzaju whisky nosi nazwę miejsca produkcji, które z kolei zaczerpnięto z nazwy miejscowości. Były jednak i takie, które miały nazwy miast bez podania miejsca produkcji, co stwarzało wrażenie, że z nich pochodzą.

Przy okazji sprecyzowano też inne dane, jakie powinny znaleźć się na etykiecie: rodzaj trunku, liczbę lat jego leżakowania. Producenci nie mogą używać teraz słowa „pure” (czysty) dla określenia słodu, bo nie wiadomo, czy jest to jeden słód, słód mieszany (blended), czy mieszana whisky.

Producenci tego trunku mają dwa lata na dostosowanie się do nowych przepisów. W handlu można będzie jednak spotykać butelki ze starymi etykietami.

Biznes
Europa stawia na niezależność, Polacy znikają z sieci, podatki dochodowe w UE
Biznes
Od edukacji do transformacji – forum NFOŚiGW
Biznes
Czyste Powietrze martwe? Prefinansowanie, nadużycia i miliardy bez wypłat
Biznes
Pies lub kot tylko dla bogatych. Ile wydajemy na domowe zwierzęta?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama