Reklama

Airbus i Boeing znów walczą o kontrakt stulecia

Europejski gigant wojskowo-lotniczy EADS złożył oficjalną ofertę Airbusa na dostawy dla armii USA samolotów-cystern. Ostatniego dnia przewidzianego terminu (piątek) zrobił to też Boeing.

Publikacja: 11.07.2010 13:40

Airbus i Boeing znów walczą o kontrakt stulecia

Foto: Fotorzepa, Seweryn Sołtys

Europejczycy stają w szranki z Boeingiem po raz trzeci o kontrakt na 179 samolotów o wartości 50 mld dolarów. Maszyny te mają zastąpić wysłużone KC-135, których średni wiek wynosi 50 lat, najstarsze „pamiętają” czasy II wojny.

W 2003 r. wygrał Boeing, ale przetarg anulowano, bo wygrana była nieuczciwa: pracownicy Pentagonu przekazali koncernowi warunki oferowane przez Europejczyków, a później jedna osoba otrzymała pracę w koncernie.

Drugi przetarg w 2008 r. wygrał Airbus startując wspólnie z Northropem Grummanem, ale z kolei Boeingowi udało się wykazać, że organizatorzy niewłaściwie przeanalizowali obie oferty.

Airbus-Northrop wycofali się z walki na znak protestu (koncern amerykański rozwiązał potem współpracę z Airbusem), wywołując oburzenie w Europie. Kanclerz Angela Merkel i prezydent Nicolas Sarkozy zarzucili Waszyngtonowi stronniczość i faworyzowanie wyłącznie amerykańskiego producenta.

Teraz Airbus staje do przetargu bez dużego partnera. Ma za to wsparcie 200 kooperantów, w tym kilku dużych i znanych w branży, jak General Electric, Honeywell, Hamilton Sundstrand czy Goodrich.

Reklama
Reklama

Resort obrony USA przedłużył o 60 dni termin składania ofert na prośbę firmy z Europy, która potrzebowała więcej czasu na przygotowanie dokumentacji i znalezienie kooperantów, po wycofaniu się Northropa Grummana. Pentagon chciał z kolei uniknąć sytuacji, w której tylko Boeing byłby kandydatem do kontraktu.

Minister obrony USA, Robert Gates zapewnił, że procedura będzie sprawiedliwa. — Moim zdaniem przetarg zaplanowano możliwie jak najbardziej przejrzyście. Zapełniłem też Kongres, że będzie to sprawiedliwy i przejrzysty proces.

Europejczycy złożyli przed piątkowym terminem dokumentację liczącą 8818 stron i 17 tomów, spełniającą 372 postulaty i wymogi Pentagonu. Zwycięzca tego „kontraktu stulecia” wyprodukuje i dostarczy 179 samolotów do tankowania przez myśliwce paliwa w powietrzu, o wartości 50 mld dolarów. Dodatkowa umowa na serwisowanie ich przez 25 lat daje wartość ponad 130 mld dolarów. Europejczycy oferują samolot KC-45, wojskową wersję pasażerskiego A330. Ewentualna wygrana Airbusa pozwoli stworzyć 48 tys. miejsc pracy w nowej fabryce w Mobile, w Alabamie.

Boeing złożył swą ofertę w piątek. Dokumentacja liczy także ponad 8 tys. stron, spełnia również 372 warunki postawione rzez zamawiającego te samoloty. Boeing wojskową wersję B767 produkowaną pod Seattle w stanie Waszygton, ale montowaną i uzbrajaną w Kansas. Odpowiedzialna za ofertę Jean Chamberlin oświadczyła, że nie tylko spełnia ona wszystkie 372 postawione wymagania, ale cenowo jest lepsza od poprzedniej. Odmówiła jednak wdawania się w szczegóły co do ceny.

Boeing twierdzi jednak, że jego produkt będzie tańszy przy zakupie i oszczędniejszy w eksploatacji od pochodnej A330. Spala o 24 proc. mniej paliwa, co zaoszczędzi podatnikom amerykańskim ponad 10 mld dolarów tylko na samym paliwie w ciągu 40 lat eksploatacji.

O cenie Europejczyków nie chciał też rozmawiać rzecznik EADS w Ameryce Płn. James Darcy. — Zostawiamy dowództwu Air Force ocenę wartości naszej oferty, opartej na cenie i zdolnościach technicznych — odpowiedział emailem.

Reklama
Reklama

Trzeciemu wymienianemu konkurentowi, US Aerospace udało się ostatecznie namówić do wspólnej oferty ukraińskiego Antonowa i zaproponował 179 samolotów w cenie po 150 mln dolarów, w sumie za 29,5 mld.

Prezes Northropa, Wes Bush wyjaśnił powody rezygnacji w marcu z udziału w przetargu: kryteria lotnictwa wojskowego wyraźnie faworyzują mniejszego tankowca czyli zmodyfikowanego B767.

Dowództwo lotnictwa wojskowego USA podejmie decyzję o wyborze oferty do 12 listopada.

Biznes
Do Rosji wraca czarna Wołga. Będzie „made in China”
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Biznes
Jest decyzja prezydenta Nawrockiego w sprawie Lex Huawei
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama