Reklama

Branża zbrojeniowa w tarapatach

Jedynie kilka państwowych spółek obroniło się przed skutkami kryzysu

Publikacja: 12.07.2010 04:40

PT-91EX Bumaru

PT-91EX Bumaru

Foto: Fotorzepa, Seweryn Sołtys

Największa w kraju obronna grupa Bumar miała w 2009 r. 2,65 mld zł przychodów, o jedną trzecią mniej niż w 2008 r. Klęskę ponieśli najwięksi dotąd eksporterzy krajowego uzbrojenia – z zagranicznej sprzedaży polskiej broni i technologii obronnych udało się uzyskać zaledwie 560 mln zł.

Krzysztof Łaszkiewicz, wiceminister Skarbu Państwa nadzorujący sektor obronny, z niepokojem mówi o braku nowych, zaawansowanych technologicznie produktów, którymi byliby zainteresowani nie tylko krajowi odbiorcy (wojsko czy policja), ale także zagraniczne armie. Raport Ministerstwa Skarbu Państwa alarmuje, że w 2009 r. zaczął się proces wypierania naszych producentów z rynków, takich jak Malezja, Indonezja, czy Indie, przez zagranicznych konkurentów.

[srodtytul]Ratunek z armii[/srodtytul]

Spośród 35 spółek obronnych, w których państwo ma udziały, tylko kilka w zeszłym roku przyniosło znaczące zyski – straty netto miało 12 firm. Ci, którzy wyszli z biznesowych kłopotów obronną ręką, zarabiali niemal wyłącznie dzięki zamówieniom polskich Sił Zbrojnych. Najwięcej zarobiło na dostawach sprzętu obserwacyjnego i systemów kierowania ogniem warszawskie Przemysłowe Centrum Optyki (zysk przekraczający 22 mln zł), w dalszej kolejności: Bumar (9,9 mln zł), Zakłady Chemiczne Nitro-Chem (7,8 mln zł) czy Szczecińska Stocznia Remontowa Gryfia (7,9 mln zł).

Na liście maruderów z największymi stratami znalazły się m.in. produkująca amunicję Fabryka Łożysk Tocznych w Kraśniku, Zakłady Sprzętu Precyzyjnego Niewiadów, Zakłady Mechaniczne Bumar Łabędy. W najsłabszych spółkach ubiegły rok był walką o przetrwanie: na porządku dziennym były opóźnienia w wypłatach pensji, okresowe skracanie czasu pracy i redukcja zatrudnienia. Na koniec 2009 r. trzydziestka głównych producentów wyposażenia wojskowego zatrudniała 19,2 tys. pracowników (o ponad 2,5 tys. mniej niż rok wcześniej).

Reklama
Reklama

[srodtytul]Innowacyjne tygrysy[/srodtytul]

Na tle państwowej zbrojeniówki dobrze wypadają prywatne spółki sektora obronnego. To zwykle firmy z branży elektronicznej właściciele jednego lub kilku i produktów.

Polska Izba Producentów na rzecz Obronności Kraju oblicza, że innowacyjne spółki, takie jak gdańska telekomunikacyjna DGT, bydgoski Teldat czy stołeczny MAV Telecom, które pierwsze własne technologie wojskowe tworzyły przed laty w małych warsztatach i garażach, dzierżą już jedną piątą zamówień MON. To część rynku warta 700 – 800 mln zł rocznie.

Ambitnych młodych wilków jest coraz więcej: giełdowa Lubawa szyje kamizelki kuloodporne i namioty, Kupczak Products – specjalistyczne obuwie, Kama Krzysztofa Miękini z Ostrowi Mazowieckiej – polowe mundury.

Ożarowski WB Electronics, zatrudniający 120 inżynierów i konstruktorów, o zeszłorocznych przychodach na poziomie 50 mln zł, produkujący systemy łączności do pojazdów wojskowych, znalazł się, według ostatnich raportów MSZ, w czołówce eksporterów polskiej broni w 2009 r. Szef firmy Piotr Wojciechowski mówi, że z interkomami i innymi urządzeniami WBE jeżdżą już na świecie ponad 3 tys. bojowych transporterów, opancerzonych samochodów i pojazdów artylerii.

– Tradycyjne zakłady zbrojeniowe, jeśli chcą sukcesu, powinny szerzej się otworzyć na współpracę, a nawet związki kapitałowe z innowacyjnymi firmami należącymi do prywatnych przedsiębiorców – uważa Piotr Wojciechowski. – To nic odkrywczego – tak robią największe koncerny zbrojeniowe w Ameryce i Europie Zachodniej.

Biznes
Jest decyzja prezydenta w sprawie Lex Huawei
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Nieudany rozruch wielkiego pieca w Hiszpanii. Hutniczy gigant ma poważny problem
Biznes
Opłacalność SAFE, przyspieszenie gospodarki i inwestycje Japonii w USA
Biznes
Analitycy: Orange Polska to znowu dojna krowa. Dywidenda mniejsza niż możliwości
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama