Reklama
Rozwiń
Reklama

Finansowe megatransakcje

Premier Donald Tusk zapowiedział obniżenie udziałów państwa w PKO BP i PZU do ok. 25 proc. Przyspieszy to odpolitycznienie tych spółek. Przed sprzedażą może dojść do zmiany statutów, które ochronią firmy przed wrogim przejęciem

Publikacja: 31.07.2010 07:54

Finansowe megatransakcje

Foto: Fotorzepa, Mateusz Dąbrowski MD Mateusz Dąbrowski

– Zakładamy zatrzymanie takiego poziomu kontroli państwa, który funkcjonuje w kilku dużych spółkach z udziałem Skarbu Państwa (...) na pewno 25 proc. plus – mówił Donald Tusk na konferencji prasowej.

Zanim do tego dojdzie Skarb Państwa doprowadziłby do zmiany statutów w obu instytucjach, tak aby zagwarantować sobie odpowiednią liczbę członków rady nadzorczej oraz kontrolę nad kluczowymi kwestiami dotyczącymi spółek. – Skarbowi Państwa wystarczy posiadać 25 proc. plus jedną akcję PKO BP, żeby zachować kontrolę – twierdzi Tomasz Bursa, analityk Ipopema Securities.

– Trudno mi sobie wyobrazić, że na walne zgromadzenie akcjonariuszy banku przychodzą inwestorzy, którzy mają wspólnie około 26 proc. głosów.

Wczoraj kurs akcji PKO BP spadł o 1,5 proc., do 39,2 zł, a PZU wzrósł o 1 proc., do 394 zł. – Informacja o tym, że państwo może zmniejszyć zaangażowanie w PKO BP oraz PZU i zachować kontrolę, jest negatywną wiadomością, gdyż doprowadzi do zwiększenia podaży papierów tych instytucji – mówi Piotr Palenik, analityk ING Securities. – Dojdzie do tego jednak w odległym terminie, więc nie powinno to mieć wpływu na bieżącą wycenę firm.

– W długim terminie może jednak przynieść pozytywne efekty – mówi Maciej Barański z Domu Maklerskiego BZ WBK. – Im mniej państwa w gospodarce, a zwłaszcza w spółkach giełdowych, tym lepiej.

Reklama
Reklama

Analitycy są zgodni co do tego, że zmniejszenie pakietu akcji należących do Skarbu Państwa być może sprawiłoby, że zarządy tych instytucji nie zmieniałyby się w takim samym systemie jak skład rządu. Firmy byłyby znacznie bardziej stabilne. Skarb Państwa mógłby dostać ze sprzedaży akcji obu firm nawet około 15 mld zł. O tyle mogłyby się zmniejszyć przyszłoroczne potrzeby pożyczkowe państwa.

– To więcej, niż w tym roku na akcje wydadzą wszystkie fundusze emerytalne. Dotychczas na zakupy na parkiecie wydały 10,5 mld zł. Do końca roku pewnie przeznaczą na akcje jeszcze od 3 do 4 mld zł – mówi Tomasz Bursa. Dlatego jego zdaniem polscy inwestorzy nie będą w stanie kupić w całości wystawianych na sprzedaż akcji. – Udział zagranicznych inwestorów w tym przypadku będzie znaczny – uważa analityk Ipopema Securities.

Zdaniem Piotra Palenika z ING Securities sprzedaż przez resort skarbu akcji obu instytucji mogłaby mieć również wpływ na cały rynek ofert publicznych. Inwestorzy prawdopodobnie byliby bardziej skłonni kupować papiery PKO BP i PZU – pewnie sprzedawane z dyskontem – niż akcje innych firm.

Należy także pamiętać, że jeśli Skarb Państwa sprzeda część posiadanych akcji PZU i PKO BP, to po tej transakcji będzie też otrzymywał relatywnie mniejszą dywidendę. Skarb Państwa pokazał już determinację przy sprzedaży pakietów akcji w polskich przedsiębiorstwach. Pokazał też, że to mu się udaje – mówi jeden z analityków. – Pytanie, kiedy zamierza te transakcje przeprowadzić.

Rząd nie będzie chciał podejmować takich decyzji przed wyborami parlamentarnymi (które wstępnie planowano na wiosnę). Dlatego bardziej prawdopodobne jest, że sprzedaż pakietów akcji PKO BP i PZU zostałaby sfinalizowana w drugiej połowie 2011 roku. – Jak zawsze kluczowa jest koniunktura na giełdzie – uważa Tomasz Bursa.

Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki[mail=e.wieclaw@rp.pl]e.wieclaw@rp.pl[/mail]

Biznes
Afera w koncernie Kałasznikow. Rosyjskie automaty z chińskimi częściami
Biznes
Piece gasną w hutach Rosji. Tysiące hutników traci pracę
Biznes
Projektantka Hello Kitty ustępuje ze stanowiska po 46 latach
Biznes
Szef Asseco zaskakuje. Rezygnuje z kilkuset milionów
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama