Reklama
Rozwiń
Reklama

Bogdanka grozi skargą o dumping

Bogdanka nie wyklucza doniesienia do UOKiK na śląskie kopalnie

Publikacja: 13.09.2010 03:46

– Zastanawiamy się nad takim krokiem, gdyby się okazało, że stosowane są przez nich ceny dumpingowe – mówi Mirosław Taras, prezes Lubelskiego Węgla Bogdanka.

Skąd takie podejrzenia?

– Dochodzą do nas informacje bardzo prawdopodobne. Gdyby się okazało, że to dumping i że ma on duży rozmiar, będzie doniesienie do UOKiK – zapowiada Taras.

Kompania Węglowa i Katowicki Holding Węglowy sprawy nie komentują.

To do tych spółek uwagi ma Bogdanka – Jastrzębska Spółka Węglowa produkuje głównie węgiel koksowy, bazę do produkcji stali, a takiego w Bogdance nie ma.

Reklama
Reklama

[wyimek]11 mln ton węgla wydobędzie Bogdanka w 2014 roku[/wyimek]

Bogdanka oferuje najtańszy węgiel na rynku, bo ma niższe koszty wydobycia niż śląskie kopalnie. Jak dotąd, nie zaopatrywała w paliwo śląskiej energetyki. W tym roku to się zmieniło – giełdowa kopalnia podpisała umowę na dostawy z EDF. Od 2011 r. będzie dostarczała węgiel energetyczny m.in. do Elektrowni Rybnik na Śląsku. Spółka zawarła umowę z PHU Energokrak na dostawy węgla energetycznego na potrzeby grupy EDF, w skład której wchodzi Elektrownia Rybnik. To pierwszy śląski odbiorca lubelskiego węgla.

Jak informuje zarząd spółki, zawarcie umowy stanowi początek współpracy z grupą EDF, której zintensyfikowanie może nastąpić w latach następnych w miarę wzrostu poziomu wydobycia w Bogdance. W 2014 r. kopalnia podwoi wydobycie do 11 mln ton węgla rocznie dzięki zainwestowaniu 1,5 mld zł w rozbudowę zakładu.

Śląskie spółki węglowe szukają sposobów, by lepiej konkurować z Bogdanką. Ze źródeł zbliżonych do sprawy wiemy o opiniach, że ceny paliwa z niektórych kopalń mogą być niższe od kosztów jego wydobycia – stąd podejrzenia lubelskiej spółki o dumping.

Śląskie spółki węglowe na początku tego roku zarzuciły dumping cenowy Rosji. Na łamach „Rz” prezes Kompanii Węglowej zapowiedział złożenie skargi w urzędach Unii Europejskiej, zarzucając wschodnim producentom zaniżanie kosztów produkcji, co spowodowało większy import paliwa do Polski. Kompania oszacowała, że z tego powodu w tym roku jej przychody mogą być niższe o 400 mln zł.

Czy skarga się pojawi? Nie wiadomo. W środowisku górniczym słychać głosy, że nawet jeśli zostanie złożona – nie ma szans na powodzenie.

Biznes
Afera w koncernie Kałasznikow. Rosyjskie automaty z chińskimi częściami
Biznes
Piece gasną w hutach Rosji. Tysiące hutników traci pracę
Biznes
Projektantka Hello Kitty ustępuje ze stanowiska po 46 latach
Biznes
Szef Asseco zaskakuje. Rezygnuje z kilkuset milionów
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama