Reklama

AMW wyprzedaje sprzęt z demobilu i nieruchomości

Wojsko zrobiło przegląd zbędnego uzbrojenia i sprzętu — jego wyprzedażą zajmie się AMW. Same oferowane nieruchomości są warte ponad miliard zł

Publikacja: 11.01.2011 15:43

AMW wyprzedaje sprzęt z demobilu i nieruchomości

Foto: Fotorzepa, Dariusz Majgier DM Dariusz Majgier

Armia zrobiła właśnie gruntowny przegląd w swoich składach i zamierza wygarnąć z nich przestarzały sprzęt, amunicję i resztę niepotrzebnej już broni strzeleckiej. Pod młotek pójdą setki starych pojazdów rozpoznawczych BRDM, transporterów skot, pamiętających powstanie układu warszawskiego radiostacji i łącznic, a także prawie 40 tysięcy karabinów, których nie daje się już naprawić. Są wśród nich ostatnie frontowe pepesze i pistolety maszynowe Sudajewa — mówi Andrzej Pilucik dyrektor zespołu gospodarki mieniem ruchomym i obrotu specjalnego w Agencji Mienia Wojskowego.

Wojsko pospiesznie wypycha za bramy koszar także ogromną górę śmieci. Na sprzedaż i utylizację czeka np. 56 tys. ton przestarzałej amunicji, wybuchowych odpadów, pół miliona sztuk min przeciwpiechotnych a także... kilka tysięcy bezużytecznych, wiekowych rentgenoradiometrów, które przed laty miały nas bronić przed bronią masowego rażenia.

Armia zapowiada też radykalne cięcia w zasobach garnizonowych nieruchomości. — W naszym banku ziemi mamy wciąż 7 tys. ha poligonów, placów ćwiczeń oraz budynków, o wartości przekraczającej miliard złotych. Spodziewamy się, że armia wkrótce przekaże kolejne 2 tys. hektarów — ocenia Krzysztof Michalski, prezes AMW. W zeszłym roku agencja zarobiła na wyprzedaży powojskowego mienia 220 mln zł (z czego większość trafiła na fundusz modernizacji sił zbrojnych). O tego roku AMW będzie się przekształcać w instytucję skupioną na upłynnianiu majątku niepotrzebnego już siłom zbrojnym.

— Zakupy nowego wyposażenia przejmie utworzony w tym roku w Ministerstwie Obrony Narodowej Inspektorat Uzbrojenia i istniejący już bydgoski centralny urząd kwatermistrzowski czyli Inspektorat Wsparcia.

— Spodziewamy się, że nowe instytucje, które mają kontraktować dostawy i zamówienia warte 6 mld zł rocznie, przejmą cześć naszych speców od przetargów mundurowych czy negocjowania kontraktów na sprzęt logistyczny — mówi prezes Michalski.

Reklama
Reklama

Na razie jednak wciąż w kalendarzu AMW na ten rok są wpisane przetargi za ok. 770 mln zł. Agencja za budżetowe pieniądze ma m.in. kupić warte ponad 380 mln zł paliwa i smary, wyda180 mln zł na mundury i akcesoria odzieżowe, 50 mln przeznaczy na użytkową elektronikę i komputery a 20 mln zł na specjalne zapasy żywności.

Biznes
Orbán znów grozi Ukrainie. Kijów odpowie skargą do Brukseli
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Biznes
Do Rosji wraca czarna Wołga. Będzie „made in China”
Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama