Z 59. na 62. miejsce spadła Polska w rankingu krajów o najlepszych warunkach dla działalności gospodarczej przygotowanego przez Bank Światowy.To nie znaczy,że otoczenie biznesu w Polsce pogorszyło się,tyle że w innych krajach postęp był większy.
Nasz kraj znalazł się tuż za Panamą, a przed Ghaną i Czechami. Przed nami - praktycznie wszystkie kraje Unii Europejskiej.
Polska przeprowadziła w ciągu ostatniego roku dwie reformy ułatwiające życie przedsiębiorcom - elektroniczną odprawę celną i ogłoszenie upadłości firmy
Nasz kraj szczególnie niekorzystnie ( 126 miejsce na 183 kraje) wypada w kategorii zakładania firmy, wydawaniu pozwoleń budowlanych ( 160. miejsce !), ułatwieniach dla przedsiębiorców w płaceniu podatków (128.). Okazuje się,że trudno jest również o podłączenie energii - dopiero 64. miejsce, oraz wyegzekwowanie w sądzie należności -(68. miejsce) , czy zarejestrować kupioną nieruchomość (89. miejsce) Znacznie lepiej, niż wskazuje na to miejsce w rankingu jest dostać w Polsce kredyt ( 8. miejsce) .
Liderami tegorocznej listy liczącej 183 kraje są tak samo, jak rok temu Singapur, Hongkong i Chiny , Nowa Zelandia oraz Stany Zjednoczone i Dania. W czołówce na 6. miejsce z 7. awansowała Norwegia wyprzedzając Wielką Brytanię, a największego skoku wśród krajów rozwiniętych dokonała Korea Południowa, która awansowała z 15. miejsca na 8. Liderem postępu jest jednak Maroko ( 21 miejsc do przodu) Mołdowa (18. pozycji ), Macedonia (12.) , z krajów Unii Europejskiej - Łotwa , która była na 31. miejscu, a teraz przeskoczyła na 21. Podobnie jak Indie, które przesunęły się do przodu o 7. miejsc ze 139 na 132. Analitycy Banku Światowego i Międzynarodowej Korporacji Finansowej (IFC) sprawdzali postęp w reformach w okresie od czerwca 2010 do maja 2011. W tym roku szczególny nacisk położono na warunki rozpoczynania działalności gospodarczej, warunki bankructwa firmy i utrudnienia w handlu zagranicznym - dla większości krajów kluczowe dla działalności w czasach bardzo trudnych dla gospodarki.
Raport przygotowywany jest od 6 lat. Jego pomysłodawcą jest peruwiański ekonomista Hernando de Soto, który był w tym roku jednym z silnych kandydatów do ekonomicznego Nobla. De Soto jako pierwszy „prześwietlił" warunki prowadzenia biznesu we własnym kraju. W Banku Światowym projekt wprowadził bułgarski ekonomista,Simeon Djankow, obecnie wicepremier- minister finansów Bułgarii. Djankow musiał opuścić Bank Światowy i projekt „Doin Business" pod naciskiem rządów krajów członkowskich banku, które nie wypadały w tym rankingu zadowalająco.