Reklama

W Polsce rośnie mocno sprzedaż aut terenowych

Nowy model Opla ma pomóc marce wejść na podium importerów

Aktualizacja: 11.10.2012 08:54 Publikacja: 11.10.2012 00:36

Mokka to kolejna po astrze sedan nowość wśród aut Opla

Mokka to kolejna po astrze sedan nowość wśród aut Opla

Foto: Opel

Korespondencja z Hamburga

Gdy cały rynek samochodów osobowych nęka głęboki spadek popytu – liczba aut zarejestrowanych we wrześniu okazała się nie tylko niższa od tej z 2011 r., ale jest najniższa z notowanych w tym miesiącu w ciągu ostatnich sześciu lat – segment aut terenowo-rekreacyjnych ma się całkiem dobrze.

Opel wprowadza do Polski nowe auto terenowe - mówi portalowi ekonomia24.pl Wojciech Mieczkowski, dyrektor zarządzający General Motors Poland

Według monitorującego rynek Instytutu Samar sprzedaż terenówek wzrosła od początku roku o prawie jedną czwartą. W końcu sierpnia było to 33,8 tys. sztuk wobec 27,2 tys. rok wcześniej.

Nic dziwnego, że producenci stawiają na tego typu auta, jako potencjalne lokomotywy sprzedaży w trudnych czasach. Nową terenówkę wprowadza właśnie na rynek Opel: model Mokka, mający stać się silną konkurencją w grupie małych aut typu SUV, będzie jedną z wizytówek marki. – Liczymy na sprzedaż 200–250 tych samochodów miesięcznie – mówi „Rz" Wojciech Mieczkowski, dyrektor zarządzający Opla w General Motors Poland.

Reklama
Reklama

Podczas prezentacji samochodu, jaką dla dziennikarzy zorganizowano w Hamburgu, przedstawiciele producenta nie ukrywali nadziei związanych z nowym autem.

– Ten segment, w którym plasuje się mokka, rośnie w Europie w tempie 7 proc. rocznie. Zebraliśmy już przeszło 40 tys. zamówień – mówił Martin Golka, menedżer produktu w niemieckiej centrali Opla.

Nafaszerowane nowinkami technicznymi auto ma przyciągnąć klientów nastawionych na nowoczesne technologie. – To bardzo atrakcyjna propozycja w segmencie – podkreślał Carsten Aengenheyster, którego zespół pracował nad wyglądem mokki. Ale mały SUV Opla będzie miał w Europie, a także w Polsce, dużą konkurencję. Ma walczyć o klienta m.in. ze skodą yeti, nissanem juke i mitsubishi ASX. Opel tymczasem liczy, że nowym autem mocno zainteresuje się rynek rosyjski.

Czemu terenówki tak dobrze się sprzedają? – To samochody z wysoką pozycją kierowcy, dające większe poczucie bezpieczeństwa. A jeśli mają napęd 4x4, to poradzą sobie w bardzo trudnych warunkach – tłumaczy prezes Samaru Wojciech Drzewiecki. Dla większej sprzedaży aut rekreacyjno-terenowych może teraz mieć znaczenie pora roku.

Już dwa lata temu auta typu SUV były najbardziej dynamicznie rozwijającym się segmentem na polskim rynku. W pierwszych trzech kwartałach 2010 r. dilerzy sprzedali o jedną trzecią więcej takich aut niż rok wcześniej. W tym roku – jak podsumowuje Samar – sprzedaż terenówek rośnie we wszystkich segmentach – zarówno samochodów małych, jak i największych. Najbardziej – o przeszło jedną trzecią w porównaniu z ub. r. – podskoczyła sprzedaż w klasie niższej średniej, gdzie sprzedają się takie modele, jak np. Nissan Qashqai, Hyundai ix35 czy Chevrolet Captiva.

Dla Opla w Polsce mokka ma szczególne znaczenie: General Motors Poland liczy, że mała terenówka pomoże poprawić sprzedaż. Importer zakłada, że w tym roku znajdzie na swoje auta ponad 20 tys. klientów. – Nasz plan cały czas nastawiony jest na zajęcie trzeciego miejsca w rankingu sprzedaży. Końcówka roku zawsze była w Oplu mocna, liczymy więc na dobre wyniki także teraz – mówi Mieczkowski.

Reklama
Reklama

Na początku przyszłego roku w salonach pojawi się kolejna nowość Opla: model Adam z górnej półki aut małych.

Według analityków auta małe i kompaktowe na rynkach środkowo- i wschodnioeuropejskich powinny być w przyszłości jednym z najbardziej obiecujących segmentów.

– W Polsce rynkowy udział aut małych powinien utrzymać się na poziomie ok. 30 proc. w okresie pięciu – dziesięciu lat. A segment aut miejskich może wzrosnąć z obecnych 5 do około 9 proc. do roku 2018 – prognozuje Vitaly Bielskiy, konsultant ds. rynku motoryzacyjnego w firmie doradczej Frost & Sullivan International.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora a.wozniak@rp.pl

Korespondencja z Hamburga

Gdy cały rynek samochodów osobowych nęka głęboki spadek popytu – liczba aut zarejestrowanych we wrześniu okazała się nie tylko niższa od tej z 2011 r., ale jest najniższa z notowanych w tym miesiącu w ciągu ostatnich sześciu lat – segment aut terenowo-rekreacyjnych ma się całkiem dobrze.

Pozostało jeszcze 91% artykułu
Reklama
Biznes
Budżet 2026, obawy polskich firm i powrót Szwecji do wydobycia uranu
Materiał Promocyjny
Sieci kampusowe – łączność skrojona dla firm
Biznes
Rosyjski biznes do Kremla: Chcieliście wojny, to płaćcie
Biznes
Nvidia z rekordowymi wynikami, ale akcje spadają przez niepewność w Chinach
Biznes
Rada Gabinetowa, kryzys w AGD i ostrzeżenie branży motoryzacyjnej dla Brukseli
Materiał Promocyjny
Bieszczady to region, który wciąż zachowuje aurę dzikości i tajemniczości
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Reklama
Reklama