Reklama

Przemęczony pilot z Nowej Zelandii za sterami

Przewoźnik Air New Zealand podał, że jeden z jego pilotów zasypiał podczas lotu transkontynentalnego, ale bezpieczeństwo lotu nie zostało zagrożone

Publikacja: 02.03.2013 20:41

Był jednym z 2-osobowej załogi B777-300ER lecącego w listopadzie 2011 r. z 332 osobami na pokładzie z Londynu do Los Angeles - wynika z opublikowanego raportu urzędu lotnictwa cywilnego CAA.

Dokument stwierdza, że pilot dobrowolnie złożył mu pisemny meldunek o przemęczeniu  i opisał dokładnie, jak doszło do zaśnięcia. Wyjaśnił, że miał bardzo ciężką noc  w hotelu w Londynie, bo z powodu problemów z klimatyzacją musiał trzykrotnie przeprowadzać się do kolejnego pokoju, więc rano był niewyspany.

"Nagle bez  żadnych  oznak zapowiadających to, zapadłem w głęboki sen będąc na stanowisku. To samo wydarzyło się dwa razy" - podał

Bezpieczeństwo ma zasadnicze znaczenie dla przewoźnika, wiec zachęcał wcześniej  załogę do zgłaszania przypadków przemęczenia w ramach programu takiego układania pracy na zmianach, aby rozwiązać ten problem. W tym konkretnym przypadku na pokładzie samolotu znajdowało się trzech pilotów.

"Podczas fazy wznoszącej lotu  jeden z dwóch pracujących pilotów zasypiał dwukrotnie na około minuty i sam budził się. Drugi pilot będący za sterami zauważył to i w żadnej chwili nie doszli do zagrożenia bezpieczeństwa" - stwierdza komunikat CAA.

Reklama
Reklama

Przewoźnik z kolei poinformował, że pilotowi nie grozi postępowanie dyscyplinarne, bo nie chce zniechęcać załogi do informowania o takich przypadkach.

Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Biznes
Jest decyzja prezydenta Nawrockiego w sprawie Lex Huawei
Biznes
UE stawia na europejskie produkty, presja na Iran, słabe dane z Polski
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama