Amerykański koncern General Electric poprawił swoją ofertę dotyczącą przejęcia za 17 miliardów dolarów energetycznego segmentu francuskiej firmy Alstom. Dzisiaj Jeffrey Immelt, prezes GE obiecał , że jeśli transakcja dojdzie do skutku we Francji powstanie  tysiąc nowych miejsc pracy. Szef General Electric ponownie spotkał się z prezydentem Francois Hollandem, a rząd francuski, który otwarcie opowiadał się za rozwiązaniem europejskim, oświadczył, że plany Amerykanów są teraz bardziej precyzyjne niż prezentowane wcześniej.

- Dzisiaj można było skonstatować,że propozycja General Electric została sprecyzowana, ulepszona oraz wzmocniona, szczególnie w sferze miejsc pracy - powiedziało gazecie ekonomicznej „Les Echos" źródło w Pałacu Elizejskim dodając lakonicznie, że w najbliższych tygodniach trzeba będzie jeszcze popracować nad takimi zagadnieniami jak lokalizacja  centrów podejmowania decyzji, energetyka atomowa i odnawialne źródła energii.

W spotkaniu Jeffreya Immelta z prezydentem Francois Hollandem uczestniczyli też Arnaud Montebourg, minister gospodarki i Segolene Royal, odpowiedzialna za energetykę.

Oferta General Electric dotycząca zakupu segmentu energetycznego Alstomu wypracowującego 70 proc. przychodów francuskiego koncernu początkowo była ważna do 2 czerwca, ale w ubiegłym tygodniu termin przedłużono do 23 czerwca.  GE zatrudnia we Francji 10 tys. pracowników.

Konkurencyjną wobec GE ofertę przygotowuje niemiecki Siemens i zamierza ja przedstawić nie później niż 16 czerwca. Monachijska firma chciałaby przejąć segment energetyczny Alstomu w zamian za swój biznes kolejowy i dopłacając mniej niż 7 miliardów euro w gotówce.