W ostatnich dniach minionego roku umowę w sprawie partnerstwa przemysłowego przy montażu maszyn AW189 (cywilny odpowiednik AW149), podpisały włoska korporacja zbrojeniowa Finmeccanica, właściciel helikopterowej spółki AgustaWestland i rosyjski potentat paliwowy Rosnieft oraz Rosteh, właściciel firmy Wiertaljoty Rosiji. Umowa przewiduje powołanie celowej spółki joint venture i montaż docelowo 160 średnich śmigłowców AW189 do 2025 r. Nowoczesne helikoptery miałyby służyć do obsługi instalacji naftowych i inwestycji wydobywczych na szelfie arktycznym Federacji Rosyjskiej.
Świdnik poddostawcą?
Przyszła montownia śmigłowców AW189 miałaby powstać w oparciu o istniejący zakład HeliVert , powołany już kilka lat temu w podmoskiewskim Tomilino do montażu śmigłowców AW139, mniejszych helikopterów AgustyWestland. W zeszłym roku w rozkręcającej się montowni powstały już cztery pierwsze „rosyjskie" maszyny AW139.
Rozwijające się rosyjsko – włoskie partnerstwo śmigłowcowe, będzie miało wpływ na lotniczy biznes PZL Świdnik.
Kabiny do śmigłowców AW139 zaprojektowali konstruktorzy ze Świdnika. W podlubelskiej fabryce powstaje też większość kadłubów tej linii helikopterów AgustyWestland. Należące do włosko - brytyjskiego koncernu lubelskie zakłady rozpoczęły też właśnie montaż struktur najnowszego średniego śmigłowca AW189 – tego, który jest przedmiotem ostatniej, rosyjsko - włoskiej umowy. – Niewykluczone, że w przyszłości polski zakład byłby poddostawcą części i struktur dla fabryki w Tomilino – mówi Bartosz Głowcki lotniczy ekspert „Raportu WTO".
Bliski helikopterowy przetarg
Sprawa komplikuję się także dlatego, że militarną wersję AW189 czyli helikoptery AW149, PZL Świdnik oferuje w przetargu na śmigłowce wielozadaniowe dla polskiej armii. Postępowanie przetargowe, największe w wojsku od czasu zakupu myśliwców F 16 w 2003 r., ma być rozstrzygnięte w połowie tego roku.
30 grudnia 2014 r finalne oferty złożyli oprócz PZL Świdnik/Agusta Westland, przedstawiciele najważniejszych zachodnich koncernów śmigłowcowych: konsorcjum „Program EC-725 Caracal-Polska" czyli Airbus Helicopters i Heli Invest Sp. z o. o. Services S.K-A i amerykańskie konsorcjum w składzie: Polskie Zakłady Lotnicze Mielec., Sikorsky Aircraft Corporations, Sikorsky International Operations Inc.
Równocześnie z analizami ofert w komisji przetargowej Inspektoratu Uzbrojenia, w Ministerstwie Gospodarki rozpoczyna właśnie pracę zespół do zbadania ofert offsetowych oraz przeprowadzenia negocjacji w celu zawarcia umowy kompensacyjnej.
Starcie śmigieł
Proponowany przez AgustaWestland w wojskowym przetargu dekady, helikopter AW149, ma trudnych rywali.
Oferowany przez Airbus Helicopters ( Grupa Airbus) EC 725 caracal, to maszyna największa spośród zgłoszonych „konkursowych" śmigłowców. Wypróbowana w akcjach m in. podczas operacji afgańskiej. Amerykańskim Black Hawkom ( Sikorsky Aircraft) w wersji S70i towarzyszy opinia niezawodnego, sprawdzonego wszechstronnie w bojowych warunkach i oferowanego w rozsądnej cenie.
Produkt świdnickiej włosko- brytyjskiej spółki - helikopter AW 149, to najnowsza technologicznie konstrukcja o doskonałych parametrach technicznych i ekonomicznych ale, zdaniem wojska, niesprawdzona jeszcze w akcji i obciążona ryzykiem „wieku dziecięcego".
Transport i ratownictwo
Wojsko oczekuje, że zwycięzca przetargu, będzie produkował i serwisował helikoptery w kraju. Taki warunek sprzyja na razie AguścieWestland i PZL Mielec Sikorsky Aircraft. Obie spółki mają swoje zakłady w Polsce. Wojsko zaplanowało, że część śmigłowców wsparcia zamówi w specjalistycznych wersjach: ok. 10 maszyn miałoby zostać wyposażonych do zadań poszukiwawczo-ratowniczych, ok. sześć - do ratownictwa morskiego (wersje SAR); tyle samo byłoby przeznaczonych do zwalczania okrętów podwodnych (ZOP), pozostałe z 70 maszyn przewidziano w wersji transportowej.