Reklama

Rosyjska strategia na przetrwanie

Rosyjska bankowość jest sparaliżowana, a firmy i obywatele nie mają dostępu do kredytów. Biznes przygotował więc specjalne plany na kryzysowy 2015 r.

Publikacja: 08.01.2015 02:45

Rok 2014 był dla rosyjskiego biznesu bardzo trudny, a końcówka wręcz dramatyczna.

Rok 2014 był dla rosyjskiego biznesu bardzo trudny, a końcówka wręcz dramatyczna.

Foto: Bloomberg

Rok 2014 był dla rosyjskiego biznesu bardzo trudny, a końcówka wręcz dramatyczna. Najgorsza w skutkach okazała się decyzja Banku Rosji z 16 grudnia. Bank podniósł bazową stopę procentową z 10,5 proc. do 17 proc., co spowodowało, że kredyty stały się niedostępne dla ludności i firm. Cała bankowość znalazła się na granicy paraliżu, a firmy pozbawione środków obrotowych musiały opracować nowe sposoby radzenia sobie w kryzysie.

Łatwiej na rosyjskim rynku mają firmy zachodnie, które mogą korzystać z kredytów zagranicznych. Volkswagen Group Rus stawia w tym roku na rozwój sieci sprzedaży i podnoszenie jakości usług.

– Nawet w kryzysie kontynuujemy inwestycje w podnoszenie jakości i efektywności. Przy spadku popytu na rynku rosyjskim wzrasta rola utrzymania współpracy z dotychczasowymi klientami.  Widzimy wyniki takiej strategii. Według danych portalu Awtostat ponad połowa naszych klientów deklaruje powrót do nas przy kolejnych zakupach – mówi portalowi Lenta przedstawiciel firmy.

Tatiana Fornasowa, szefowa sieci dilerskiej Rolf Premium, jest podobnego zdania: – Obecnie sprzedaże nowych aut praktycznie nie przynoszą zysków. Pozwalają jedynie zapewnić pracę stacjom serwisowym dilerów. Dlatego nie planujemy w 2015 r. otwierania nowych salonów sprzedaży.

Sieci handlowe obniżają koszty, maksymalnie automatyzując biznes oraz wprowadzając indywidualne systemy motywujące pracowników do coraz wyższej sprzedaży.

Reklama
Reklama

Panasonic, wiodąca firma na rosyjskim rynku elektroniki, bazuje na imporcie. Dlatego w tym roku skupi się na powstrzymaniu wzrostu cen swoich produktów.

– Zakładamy, że zjawiska kryzysowe w Rosji są przejściowe i nie zamierzamy opuszczać tego rynku – zapewnia Dmitrij Romanow z Panasonic Rossija.

Firmy budowlane i deweloperzy starają się tak obniżać koszty, by nie dopuszczać do wzrostu cen nowych mieszkań. Kluczowe jest tutaj unikanie bankowego zadłużenia, bo stawki kredytów są dla firm nie do przyjęcia.

Biznes
Jest decyzja prezydenta w sprawie Lex Huawei
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Nieudany rozruch wielkiego pieca w Hiszpanii. Hutniczy gigant ma poważny problem
Biznes
Opłacalność SAFE, przyspieszenie gospodarki i inwestycje Japonii w USA
Biznes
Analitycy: Orange Polska to znowu dojna krowa. Dywidenda mniejsza niż możliwości
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama