Reklama

Rusza program dronów dla armii

Polskie firmy przygotowują oferty w wartym ok. 3 mld zł konkursie na zwiadowcze i bojowe bezpilotowce.
Manta ma za sobą pierwsze testy w powietrzu

Manta ma za sobą pierwsze testy w powietrzu

Foto: materiały prasowe

Firmy, które budują w kraju bezzałogowe statki powietrzne (BSL), nie wiedzą, czy wojsko postawi na polskich producentów w strategicznym programie robotyzacji sił zbrojnych. W poniedziałek mija termin zgłaszania ofert w konkursie na dostawy pierwszej partii zwiadowczych dronów krótkiego zasięgu.

Decyzja o zakupie małych bezpilotowców dla bliskiego rozpoznania już wywołała konsternację wśród polskich producentów. Budują oni coraz bardziej zaawansowane wojskowe drony i liczą, że kolejne zamówienia armii będą lokowane u nich. To pozwoliłoby rodzimym firmom  rozszerzyć istniejące kompetencje i zbudować w kraju silny technologiczny biznes związany z innowacyjnymi bezzałogowcami i systemami ich bojowego, a nawet cywilnego, zastosowania.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Ostatnia szansa na dostęp do NYT w rocznej subskrypcji RP.PL!

Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji z kraju i świata.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL, PRO.RP.PL oraz e-Prenumeraty „Rzeczpospolita" w pakiecie z The New York Times na 12 miesięcy.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama