Reklama

Jest dobrze, nic nie wiadomo

Szefowie Gazpromu przyznali, że „sankcje mają wpływ na działalność firmy”, a w sprawie gazociągów do Turcji i Niemiec wciąż niewiele wiadomo.

Publikacja: 28.06.2015 12:13

Jest dobrze, nic nie wiadomo

Foto: Bloomberg

Konferencja prasowa Andrieja Krugłowa wiceprezesa Gazpromu poprzedziła piątkowe coroczne WZA koncernu. Krugłow skupił się na polityce finansowej i gospodarczej Gazpromu. Przyznał, że „sankcje niewątpliwie wpływają na działalność firmy". Jednak „pomimo sankcji nałożonych na Rosję i Gazprom oraz znaczącego spadku cen gazu, Gazprom zaprezentował pozytywne wyniki finansowe za 2014 r.".

Wiceprezes wyjaśnił, że „Gazprom nie podlega sankcjom finansowym i posiada możliwość rozwoju kapitału na rynkach międzynarodowych. W lutym 2015 r. Gazprom został jedyną rosyjską firmą sklasyfikowaną potrójnym A przez chińską agencję rankingową";

W ubiegłym tygodniu, podczas Międzynarodowego Forum Gospodarczego w Petersburgu, Gazprom podpisał umowę z Unicredit (włoski bank jest największym zagranicznym bankiem w Rosji i jednym z nielicznych który pozostał na tym rynku - red) dotyczącą kredytu na 300 mln dol. na cztery lata, ze stopą procentową poniżej 4 proc.

„Zdolność Gazpromu do przyciągania inwestycji nie została naruszona, jako że firma była w stanie uzyskać pożyczkę rynkową o wysokości ponad 2,5 mld dol." - zapewniają Rosjanie.

Niewiele natomiast Krugłow miał do powiedzenia w spawie finansowanie gazociągów w Europie.

Reklama
Reklama

„Dokładne liczby dla Nord Stream i Turkish Stream nie są jeszcze dostępne, ale będą one zgodne z oczekiwaniami" - stwierdził jedynie wiceprezes.

W wypadku Tureckiego Potoku, którego budowę Gazprom oficjalnie już zaczął, nie wiadomo właściwie nic.

„Finansowanie projektowe Turkish Stream zakłada istnienie instrumentu projektowego, który jeszcze nie został określony i nie wszyscy partnerzy zostali zatwierdzeni. Turkish Stream musi stworzyć firmę projektową i zatwierdzić jej strukturę, ilość partnerów, taryfę tłoczenia gazu, sposoby finansowania kosztów inwestycji etc. Zasadniczo Gazprom posiada środki, aby zbudować Turkish Stream samodzielnie, jednakże obecnie firma nadal prowadzi badania dna Morza Czarnego" - usłyszeli dziennikarze podczas konferencji;

Jedyne liczby jakie padły dotyczyły budowanego gazociągu do Chin Siła Syberii. „Gazprom planuje przeznaczyć ponad 30 miliardów rubli na budowę gazociągu „Siła Syberii" w 2015 r., około 200 miliardów rubli w 2016 r. i 250 miliardów rubli w 2017 r..". Po zsumowaniu daje to nakłady na poziomie 9 mld dol., podczas gdy sami Rosjanie przyznawali, że koszty tej inwestycji wyniosą 55-70 mld dol. (razem z uruchomienie wydobycia ze złóż w Jakucji).

Albo więc inwestycja jest opóźniona (gazociąg miał być gotowy w 2019 r), albo okrojona.

Biznes
Pogoda wygrywa z Rosją. Flota Północna odcięta od zasilania
Biznes
Kreml funduje pogrzeby i pomniki żołnierzom zabitym na wojnie, którą rozpętał
Patronat Rzeczpospolitej
Polski Produkt Przyszłości: XXVII edycja konkursu, w którym nauka spotyka biznes
Biznes
Akcje za pół miliarda i jasna deklaracja. Adam Góral uspokaja inwestorów Asseco
Biznes
Góra gotowych mieszkań, krytyka Europy i rekord OZE w UE
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama