Gdyby nie pomoc państwa, rynek nowych aut w Rosji zmniejszyłby się w tym roku aż o połowę. Kreml robi wszystko, by powstrzymać ucieczkę producentów i klientów.
O powadze sytuacji świadczy czwartkowa narada u Władimira Putina. Prezydent spotkał się z członkami rządu w sprawie sytuacji w branży motoryzacyjnej, informuje agencja Prime. Wiceminister przemysłu Gleb Nikitin podał, że w tym roku produkcja nowych samochodów spadnie o 23 proc., do 1,4 mln sztuk. Taki wynik uda się osiągnąć tylko dzięki rządowemu wsparciu dla branży. Gdyby nie ona, rynek zmniejszyłby się o połowę.