Zełenski był pytany pytany, czy w przypadku ataku na Estonię, Ukraina wysłałaby państwu bałtyckiemu swoje wojska z odsieczą. 

Wołodymyr Zełenski o obronie Estonii: Jest ponad 30 państw NATO, które by jej chroniły

– Jeśli chodzi o naszą armię, Ukraina nie jest w NATO, Estonia jest w NATO. Jeśli wierzy się w siłę NATO, gdyby, Boże uchowaj, pojawiło się zagrożenie dla Estonii, jest ponad 30 państw, które, według mnie, jednocześnie chroniłyby każdego kraju, który jest sojusznikiem NATO – odparł prezydent Ukrainy. 

Czytaj więcej

Tajemniczy lot do Rosji. CBS News: Szef CIA z wizytą w Moskwie. „Odbywa spotkania”

Jednocześnie Zełenski przekonywał, że Sojusz skorzystałby na tym, gdyby Ukraina weszła w jego skład. – Jeśli Ukraina będzie w NATO, będzie to korzystne dla wszystkich krajów, które już są w NATO – stwierdził stwierdził, dodając, że ryzyko ataku Rosji na jakikolwiek kraj Sojuszu byłoby mniejsze, gdyż „w NATO byłby kraj z silną armią”. – A dla Rosji to groźne – dodał. 

Wołodymyr Zełenski: Otrzymaliśmy trochę pocisków Patriot. Nie powiem od kogo

Na tej samej konferencji Zełenski ujawnił, że w trakcie szczytu Koalicji Chętnych w Kijowie jedno z państw zadeklarowało, że przekaże Ukrainie pewną liczbę pocisków do zestawów Patriot. 

– Nie powiem od którego państwa, ale otrzymaliśmy potwierdzenie (w sprawie) przekazania kilku zestawów systemu obrony powietrznej Crotale i pocisków do nich. Otrzymaliśmy też pociski AIM (chodzi o pociski powietrze-powietrze). To bardzo ważne pociski dla nas, wykorzystujemy je do strącania wrogich pocisków. I aby być uczciwym, nie powiem (od którego państwa) otrzymaliśmy trochę więcej pocisków Patriot. Ile – nie mogę powiedzieć, ale trochę. Potrzebujemy więcej – powiedział Zełenski.

System Patriot

System Patriot

Foto: Infografika PAP

Z kolei prezydent Karis zadeklarował, że Estonia zrobi wszystko, co możliwe, by Ukraina otrzymała dodatkowe pociski przechwytujące „tak szybko, jak to możliwe”. – Jednakże w tej chwili, nie mamy możliwości, by produkować je niezależnie i bezpośrednio dostarczać Ukrainie. Ale wykorzystamy wszystkie dyplomatyczne środki, które są nam dziś dostępne, aby pociski balistyczne już nie uderzały w cywilów i infrastrukturę – stwierdził. 

Karis przypomniał też, że Estonia przeznacza 0,25 proc. PKB rocznie na potrzeby obronne Ukrainy. – Robiąc to, mamy nadzieję, dać przykład innym, większym państwom – podkreślił. 

Prezydent Ukrainy mówił też, że w czasie szczytu padły deklaracje dotyczące pakietów wsparcia dla niektórych obwodów Ukrainy. Jak dodał, chodzi o „kierunek mikołajowski” wspierany przez Belgię i Danię i obwód żytomierski wspierany przez Estonię. 

– Szwecja podarowała nam poważny pakiet finansowy na produkcję ukraińskich dronów. Dziękuję za to – zaznaczył. 

Zełenski potwierdził, że przywódcy Francji i Wielkiej Brytanii zgodzili się przekazać Ukrainie licencję na produkcję pocisków precyzyjnych Storm Shadow/SCALP-EG, co umożliwi ich produkcję na Ukrainie i potencjalnie zwiększy możliwości Ukrainy w zakresie rażenia celów w głębi Rosji. Emmanuel Macron miał poinformować Zełenskiego o przekazaniu licencji przed kilkoma dniami, Andy Burnham, premier Wielkiej Brytanii, zrobił to w czasie poniedziałkowej wizyty w Kijowie. 

23 i 24 sierpnia, przy okazji obchodów Dnia Niepodległości Ukrainy w Kijowie miał miejsce szczyt koalicji chętnych. Kluczowymi tematami poruszanymi w jego trakcie była m.in. kwestia dostarczenia Ukrainie pocisków przechwytujących do zestawów Patriot przed zimą.