Według rosyjskich mediów amerykański samolot transportowy C-17A o numerze 07-7181 i znaku wywoławczym RCH4555 miał pojawić się na lotnisku Wnukowo w Moskwie.
C-17A z USA przez Rygę do Moskwy
Z publicznie dostępnych informacji dotyczących trasy maszyny wynika, że 23 sierpnia samolot miał wystartować z Charleston w Karolinie Południowej, następnie polecieć do bazy Joint Base Andrews w pobliżu Waszyngtonu, a później do Rygi.
We wtorek rano maszyna opuściła Rygę. Jej dalszy kierunek nie był publicznie wskazany. Następnie pojawiły się informacje o jej lądowaniu w Moskwie.
Tajemniczy pasażerowie w Moskwie. Nie wiadomo, kto był na pokładzie
Na razie nie wiadomo, kto znajdował się na pokładzie amerykańskiego samolotu ani jaki był cel jego wizyty w rosyjskiej stolicy.
Szczególne zainteresowanie wzbudza fakt, że maszyna wcześniej pojawiła się w Joint Base Andrews. To jedna z najważniejszych amerykańskich baz wykorzystywanych przez lotnictwo rządowe i prezydenckie.
Stacjonujące tam samoloty obsługują m.in. loty Air Force One, a także transport członków administracji, generałów, specjalnych wysłanników oraz innych oficjalnych delegacji.
Kreml: nie mamy informacji o amerykańskim samolocie
Do doniesień odniósł się Kreml. We wtorek rosyjskie władze przekazały, że nie mają informacji dotyczących amerykańskiego wojskowego samolotu transportowego, który miał wcześniej tego dnia wylądować na Wnukowie.