Reklama

Polski dostawca Gazpromu i Rosatomu walczy o rynek amerykański

Urządzenia zasilania awaryjnego z podwarszawskiej fabryki APS Energia trafiają do rosyjskich gigantów, ale w biznesie przeszkadza słaby rubel.
Polski dostawca Gazpromu i Rosatomu walczy o rynek amerykański

Słabnąca kondycja rosyjskiej gospodarki i utrzymujący się niski kurs rubla mocno dają się we znaki polskiej firmie APS Energia, dla której Rosja jest głównym kierunkiem eksportowym. – W tym roku nasza sprzedaż w Rosji jest rekordowa, jeśli liczymy ją w rublach. Natomiast z uwagi na osłabienie tamtejszej waluty nasze wyniki liczone w złotych są wyraźnie niższe od naszych oczekiwań – zaznacza Piotr Szewczyk, prezes APS Energia.

W konsekwencji po trzech kwartałach spółka osiągnęła tylko symboliczny zysk, sięgający 0,5 mln zł. To o 85 proc. mniej niż przed rokiem. Perspektywy dla rosyjskiego rynku też nie rysują się najlepiej, bo tania ropa nie sprzyja realizacji nowych inwestycji w branży naftowej. Tymczasem APS Energia na początku roku otworzyła tam własną montownię urządzeń. – To było konieczne, by w ogóle móc sprzedawać nasze produkty na rosyjskim rynku. Obecnie nie sprzyja nam kurs lokalnej waluty, ale to sytuacja od nas niezależna. Rynek ten wciąż ma ogromny potencjał – przekonuje Szewczyk.

Ostatnia szansa na dostęp do NYT!

Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji "Rzeczpospolitej".

Oprócz rzetelnego i obiektywnego źródła najważniejszych informacji z Polski zyskujesz roczny dostęp do The New York Times w tym do: News, Games, Cooking, Audio, Wirecutter i The Athletic.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama