Gość przyznał, że sprzęt medyczny rozwija się bardzo prężnie i jest to szalenie innowacyjny biznes.
- Polska stawia na innowacyjną gospodarkę, a branża wyrobów medycznych jest obszarem, który powinien być wzięty pod uwagę – mówił Rusak.
Zaznaczył, że w Ogólnopolskiej Izbie Gospodarczej Wyrobów Medycznych POLMED innowacyjność jest reprezentowana bardzo szeroko poprzez duże korporacje i lokalne biznesy.
- Jeśli chodzi o polską część tego biznesu, to silną reprezentację ma tzw. zaopatrzenie indywidualne. Wszystkie wyroby medyczne, które możemy kupić w sklepie medycznym, poczynając od wózków inwalidzkich, ortez itd. Dla przykładu, katalog wózków inwalidzkich u jednego z producentów ma kilka tysięcy pozycji – tłumaczył gość.
Dodał, że jest bardzo dużo startupów, młodych naukowców, którzy wymyślają świetne rzeczy, którymi można pochwalić się również na świecie.
- Bardzo dużo urządzeń peryferyjnych pojawia się do smartfonów. Mogą być wsparciem dla lekarzy przy diagnostyce, lub dla pacjentów – mówił Rusak.
Gość podkreślił, że ten innowacyjny przemysł wymaga wsparcia, nie tylko finansowego, ale również legislacyjnego.
- Trwają zaawansowane prace legislacyjne w Ministerstwie Rozwoju i Ministerstwie Nauki. Jest program „Start in Poland” z pulą 3 mld zł. Przygotowywane są zachęty inwestorskie jak zwrot do 150 proc. nakładów poniesionych na badania i rozwój – tłumaczył.
- Jednym z pomysłów jest stworzenie Agencji Badań Medycznych. Ta organizacja miałaby skupiać większość kluczowych badań i rejestrów medycznych – dodał.
Rusak zaznaczył, że przykłady z Europy i świata pokazują, iż inwestowanie w innowacyjność się opłaca.
Podkreślił, że duży sprzęt od wielkich koncernów do przeznaczenia szpitalnego bardzo często produkowany jest na polskich podzespołach.
- Nasi przedsiębiorcy oferują bardzo dużo rozwiązań, które są implementowane w bardzo zaawansowane urządzenia – tłumaczył.
- W mniejszej skali też produkujemy ciekawe rozwiązania diagnostyczne, jednak skala biznesu ma duże znaczenie – dodał.
Dodał, że mamy kilka firm, które w Polsce produkują sprzęt, który jest implantowany podczas zabiegów.
- To wszystko dzieje się po cichu, bo ta branża się nie reklamuje i nie szuka rozgłosu w taki sposób jak branża farmaceutyczna - ocenił Rusak.
Irlandia to był kraj rolniczy, który postawił na innowacje. Tam się dokonało, to o czym u nas dopiero się mówi.
- W Irlandii była bardzo silna wola polityczna i zaangażowanie od strony regulatora. Tam podatek korporacyjny wynosi 12,5 proc. Pierwsze fabryki farmaceutyczne zostały zakładane z końcem lat 70. Największy boom i rozwój to koniec lat 80. i lata 90. Dzisiaj ok. 400 firm ma swoje fabryki, centra naukowo badawcze, a nawet siedziby w Irlandii. 18 na 25 największy korporacji medycznych jest ulokowana w Irlandii - tłumaczył Rusak.
- Zaczęło się od fabryk, od zachęt podatkowych, a dzisiaj jest to samonapędzający się interes na którym wygrywają nie tylko korporacje. 25 proc. światowego zapotrzebowania na sprzęt medyczny ,wykorzystywany podczas zabiegów szpitalnych, pochodzi z Irlandii. 80 proc. stentów, wykorzystywanych podczas zabiegów kardiologicznych, jest produkowanych w Irlandii – dodał.