Bank ostrzega, że takich SMS-ów nie wysyła i nie wolno ich otwierać. Otwierając wysłany link można narazić się na stratę danych.
"W treści może pojawić się prośba o dopłatę niewielkiej kwoty lub kliknięcie w link, co może narazić Państwa na wyłudzenie loginu i hasła do bankowości lub haseł służących do autoryzacji transakcji" - napisał bank w komunikacie.
BNP Paribas informuje też, że najczęściej przestępcy podszywają się pod urząd skarbowy, firmy kurierskie, banki lub windykatorów.
Bank zaleca, by wpisywać ręcznie adres logowania do bankowości. Użytkownik nie powinien podawać danych uwierzytelniających go, dopóki nie ma pewności co do tego, że odwołuje się do zaufanego serwisu banku.
BNP Paribas zaleca również, by autoryzować hasłem SMS tylko te transakcje, które chcieliśmy wykonać i prosi by uważnie czytać wszelkie SMSy. "Sprawdź kwotę i numer konta odbiorcy" - apeluje bank.
Według CERT Polska od sierpnia przestępcy nasilili akcję wyłudzania kodów SMS potrzebnych do utworzenia odbiorcy zaufanego. Ostrzeżenia przed oszustami pojawiły się wtedy na stronach Idea Bank oraz Getin Bank. Alior Bank ostrzegał natomiast o wyłudzeniach kodów BLIK. "Oszuści przejmują słabo zabezpieczone konta użytkowników mediów społecznościowych (na przykład na Facebooku lub Messengerze), a następnie podszywają się pod nich i rozsyłają 'pilne wiadomości o nagłej potrzebie przekazania gotówki' do znajomych ofiary, prosząc w nich o podanie kodu BLIK" - napisał bank w komunikacie, ostrzegając klientów by nie dokonywali ryzykownych transakcji i uważali na podejrzane SMsy.