Szef banku inwestycyjnego Morgan Stanley, James Gorman podczas konferencji inwestycyjnej na początku tygodnia stwierdził, że nadszedł czas, by zatrudnieni w nowojorskim biurze pracownicy wrócili do pracy biurowej.

- Jeżeli możesz iść do restauracji w Nowym Jorku, możesz też wejść do biura. A my chcemy, byś był w biurze – stwierdził, cytowany przez CNN, Gorman.

CEO banku wygłosił uwagi pod adresem pracowników podczas dorocznej konferencji poświęconej rynkom finansowym i nieruchomościom komercyjnym. Podczas niej, zażartował, że robi to z biura banku będąc ubrany w garnitur i mając dopasowany do butów krawat.

Pracownicy Morgan Stanley już wracają powoli do pracy z siedziby firmy, ale wciąż wielu z nich pracuje z domu. Zdaniem Gormana do końca lata większość nowojorskich pracowników będzie musiało jednak porzucić telekonferencje i wrócić do regularnych dojazdów metrem do biura.

- Jeżeli do Święta Pracy (w USA przypada ono w pierwszy poniedziałek września) ludzie nie wrócą do biura, będę bardzo rozczarowany. A wtedy będziemy rozmawiać inaczej – stwierdził Gorman.

Szef banku dodał też, że nie będzie mowy o utrzymaniu nowojorskich stawek wynagrodzenia dla osób, które pracują zdalnie.

- Żadne takie „jestem w Kolorado i zarabiam, jakbym siedział w Nowym Jorku”. Przepraszam, tak nie będzie – stwierdził CEO banku.

James Gorman dodał jednak od razu, że bank będzie nadal elastyczny, jeżeli chodzi o podział czasu między domem a biurem. Stwierdził, że jest świadom, że wielu pracujących rodziców nadal musi być w domu z dziećmi, jeśli nie są w szkole lub na wyjeździe. Dodał też, że polityka powrotów do biura będzie rozpatrywana indywidualnie.

Prezes pochwalił się również, że już ponad 90 proc. pracowników Morgan Stanley zostało zaszczepionych i spodziewa się, że liczba ta osiągnie docelowo poziom 98-99 proc. Jednak przyznał przy tym, że niektórzy pracownicy mogą nie zostać zaszczepieni ze względów zdrowotnych lub religijnych i firma się tym zajmie.

Powrót do pracy biurowej dotyczy przede wszystkim pracowników centrali banku, który ma biura na całym świecie. W Indiach, mocno dotkniętych pandemią, Morgan Stanley zatrudnia 10 tys. osób i nie ma na razie zamiaru wzywać ich do powrotu do pracy biurowej. Zdaniem Gormana, powrót pracowników w Indiach do biura to nie jest kwestia bieżącego roku.

Wiele firm w USA decyduje się na zachęcanie pracowników do powrotów do biura. Na przykład Goldman Sachs na początku maja zapowiedział pracownikom, że mają sześć tygodni na powrót z pracy zdalnej. Jest jednak też wiele firm, głównie gigantów branży technologicznej, które dają swoim pracownikom większą swobodę decyzji lub wręcz zachęcają do pracy z domu.