W sobotę, 23 marca, podczas konwencji samorządowej w Radzyniu Podlaskim prezes Prawa i Sprawiedliwości wypowiedział się na temat zapowiadanego przez koalicję rządzącą postawienia prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Jak pisaliśmy, poseł Janusz Cichoń zdradził, że wstępny wniosek zostanie złożony w Sejmie w najbliższy wtorek.
Jarosław Kaczyński po raz kolejny stanął w obronie Glapińskiego. – To jest naprawdę bardzo dobry szef banku narodowego. Jeżeli dzisiaj chce się go zrzucić z tego stanowiska, to nawet Leszek Balcerowicz pyta: za co – wskazał Jarosław Kaczyński.
Czytaj więcej
Zastępczyni prezesa NBP, Marta Kightley, oświadczyła, że Adam Glapiński nie ustąpi ze stanowiska, jeśli zostanie postawiony przed Trybunałem Stanu....
Jarosław Kaczyński: Próba usunięcia Glapińskiego niepokoi Zachód
Szef PiS stwierdził, że próba wyeliminowania prezesa NBP niepokoi nawet członków tych instytucji i elit politycznych na zachodzie Europy i w Stanach Zjednoczonych, które popierają rząd Donalda Tuska.
— To jest uderzenie w coś, co jest święte, jeżeli chodzi o mechanizm gospodarczy demokratycznych państw, które mają gospodarkę rynkową — podkreślił.
Kaczyński dodał, że w Europie nie było dotąd podobnego przypadku. – Może w Stanach Zjednoczonych jest troszeczkę luźniej, ale to jest inny model gospodarczy. W Europie to jest zasada przestrzegana bezwzględnie: bank narodowy, a zatem jego prezes, musi być niezależny – powiedział.
– W tej chwili w tę niezależność bardzo mocno się uderza. I po tym uderzeniu ta niezależność już przez lata kolejne, nawet dziesięciolecia, będzie podważana, będzie kwestionowana. Będziemy ponosić tego różne, negatywne konsekwencje – zaznaczył lider PiS.
Jego zdaniem, postawienie Glapińskiego przed Trybunałem Stanu obniży wiarygodność Polski, osłabi złotego oraz spowoduje niechęć zagranicznych firm do inwestowania nad Wisłą.
Czytaj więcej
We wniosku o Trybunał Stanu dla prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego jest osiem głównych zarzutów - informuje TVN24. Złożenie wnio...
Kaczyński: Robią to, żeby wprowadzić do Polski euro
Kaczyński stwierdził jednocześnie, że wie, czym kieruje się gabinet Tuska przy podejmowaniu tej decyzji. Pobudką według niego jest… włączenie Polski do strefy euro.
– Wiem, dlaczego to robią. Robią to po to, żeby wprowadzić do Polski euro. Wprowadzić, skądinąd, łamiąc konstytucję, bo w polskiej konstytucji jest napisane czarno na białym, że polską walutą jest złoty. Bez zmiany konstytucji tego zrobić nie można. Ale oni już wymyślili, że można – ocenił Kaczyński.