mBank planuje do 2025 roku zwiększyć o 1 mln liczbę aktywnych klientów indywidualnych oraz znaleźć się w trójce największych kredytodawców na rynku sprzedaży kredytów hipotecznych. Chce pozyskać 300 tys. najmłodszych klientów do końca 2025 r. Do tego czasu połowa sprzedaży i obsługi klienta ma się odbywać mobilnie.

Bank zakłada wzrost zaangażowania w finansowanie perspektywicznych branż do 13 mld zł w 2025 roku z 4,3 mld zł na koniec 2020 r. Celuje w marżę odsetkową netto na poziomie ok. 2,5 proc. i koszty ryzyka w okolicach 80 pb. Planowany na 2025 rok wskaźnik kosztów do dochodów to ok. 40 proc. Spodziewa się średniorocznego wzrostu przychodów o 9-10 proc. w latach 2021-2025. Kredyty średniorocznie mają rosnąć w tym czasie o 8 proc., depozyty zaś o 8-9 proc.

Bank chce poprawić rentowność. – Prowadzimy dochodowy i dojrzały biznes. Mamy świetny, perspektywiczny profil demograficzny klientów. Wyróżnia nas przewaga technologiczna i wysoka efektywność. To fundament do dalszego rozwoju. Wzrost i zyskowność będą w najbliższych latach kluczowe – komentuje Andreas Böger, wiceprezes mBanku ds. finansów. Celem w strategii jest ponad 10 proc. ROE (zwrotu na kapitale własnym) w 2025 r. przy założeniu „umiarkowanych” stóp procentowych, nico niższych niż obecne. Długoterminowym celem mBanku jest wypłata dywidendy na poziomie 50 proc. zysku netto.

– Nasza nowa strategia umocni pozycję mBanku wśród najlepszych instytucji finansowych w Polsce, a jednocześnie pomoże spółce osiągnąć lepszą wycenę i być atrakcyjnym dla inwestorów – mówi Cezary Stypułkowski. – mBank będzie dobrym miejscem pracy, otwartym na pracowników i ich potrzeby. A jaki ma być dla klientów? Wygodny, bezpieczny, z myślą o ich przyszłości... To będzie więcej niż mobilny bank – dodaje prezes mBanku.

W bankowości korporacyjnej bank szacuje, że 90 proc. klientów będzie podpisywać umowy elektroniczne. Proces kredytowy dla klientów korporacyjnych zostanie gruntownie przebudowany, aby był bardziej przyjazny i przewidywalny. – Zapewnimy 10 mld złotych finansowania zielonym branżom, takim jak OZE, elektromobilność i recykling. Chcemy być liderem ekotransformacji – mówi Adam Pers, wiceprezes mBanku ds. bankowości korporacyjnej i inwestycyjnej.

Bank deklaruje, że będzie skupiać się na klientach z perspektywicznych branż, a tych z tradycyjnych sektorów wspierać m.in. finansując ich zieloną transformację. Bardziej chce się zaangażować także w obsłudze e-commerce. Sprzedających i kupujących będzie obsługiwać m.in. dzięki bramce płatności mBanku – Paynow oraz mOkazjom, które zmienią się w platformę e-commerce.

Sporą wagę bank przypisuje ESG (dotyczą kwestii środowiska, społeczeństwa i ładu korporacyjnego). – W perspektywie tej strategii może stać się jednym z najważniejszych kryteriów oceny banku przez inwestorów, pracowników i klientów, których transformację będziemy wspierać. Dlatego mamy ambicję, by mBank był liderem zrównoważonej bankowości – mówi Marek Lusztyn, wiceprezes ds. zarządzania ryzykiem. Każdy wprowadzany do oferty produkt ma być oceniany pod kątem jego wpływu na środowisko i społeczeństwo. Czynniki ESG znajdą się też w kryteriach oceny pracy ponad 100 kluczowych menedżerów mBanku. Do 2050 r. mBank ma stać się w pełni neutralny klimatycznie, a do 2030 r. osiągnie neutralność klimatyczną w zakresie pierwszym i drugim.